szopek
Mama Kniazia Burubara
Witam.
Przyszedł facet z energetyka spisać stan licznika i się przeliczył bo licznik nic nie naciągnął. Od 2 okresów rozliczeniowych ( płace co 2 mieś) przychodziły coraz to niższe ale myślałam, ze ja taka oszczędna.
Teraz pewnie dowalą mi jakąś wydumaną kwotę i pewnie wyrównanie za ostatnie rachunki. Nie bardzo mi się to widzi. Nie ja zepsułam licznik a ślęczenie na klatce schodowej i patrzenie czy kółeczko w liczniku mi hula to nie jest moje ulubione zajęcie.
Teoretycznie jakieś ich żądania (ewentualne póki co), były by dość abstrakcyjne ale kto choć raz miał do czynienia z Wielkimi Energytycznymi Bożkami to wie, ze " znaj laskę pana , ze przy świecach nie siedzisz".
Na razie mają mi podłączyć nowy licznik.
Przyszedł facet z energetyka spisać stan licznika i się przeliczył bo licznik nic nie naciągnął. Od 2 okresów rozliczeniowych ( płace co 2 mieś) przychodziły coraz to niższe ale myślałam, ze ja taka oszczędna.
Teraz pewnie dowalą mi jakąś wydumaną kwotę i pewnie wyrównanie za ostatnie rachunki. Nie bardzo mi się to widzi. Nie ja zepsułam licznik a ślęczenie na klatce schodowej i patrzenie czy kółeczko w liczniku mi hula to nie jest moje ulubione zajęcie.
Teoretycznie jakieś ich żądania (ewentualne póki co), były by dość abstrakcyjne ale kto choć raz miał do czynienia z Wielkimi Energytycznymi Bożkami to wie, ze " znaj laskę pana , ze przy świecach nie siedzisz".
Na razie mają mi podłączyć nowy licznik.
), komputery, telewizor..., ach szkoda gadać, i tak staramy się oszczędzać na czym się da, czyli gasimy światło w pomieszczeniach, w których nie siedzimy w danej chwili
, a przyszła nam dopłata za poprzednie rozliczenie ponad 200 zł, do tego zaliczka na poczet kolejnych dwóch miesięcy, wyszło razem prawie 3 stówki
, a i jeszcze prawie 200 zł do zapłaty w październiku i grudniu- masakra
zobaczymy kto jest jutro







