reklama

Majóweczki 2008

Witam.Klaudia spi,zasnela po ciezkiej walce dopiero o 14ej:sorry:,zaraz ja ide obudzic bo kolezanka przyjdzie i idziemy na plac zabaw.:tak:
Iwonka Kochana czy Ty znasz czeski? potrzebuję sprawdzic ile bilet z Bohumin do Brna kosztuje a za cholere nic nie rozumiem
Nie znam,czeskiego.Ale jak nadal potrzebujesz to wiedziec to moze jutro dam ci odpowiedz jak sie moja sistra odezwie ktora mieszka w Pradze,bo chyba ma wolne a tak to caly dzien zapiernicza w pracy i nie bede jej glowu truc.;-)

U mam nadzieję że sprawdzi sie to co mówili górale że do 15 listopada ma byc ciepło:tak::tak::tak:
Super wiesci,oby sie sprawdzily :tak::tak::tak:

Wpadam się pochwalić że zapadła decyzja.:tak:
Od maja staramy się o kolejnego dzidziolka. Jestem w szoku bo to mąż zaproponował:szok:. Myślałam że tym razem będzie ciężko się dokczekać na taką decyzję, ale ja zgadzam się na wyszysko :-p:tak:
Gratuluje decyzji :tak:A co byscie chcieli teraz miec? Oczywoscie wiadomo aby bylo dziecko zdrowe ,ale?

My juz chyba nie bedziemy miec wiecej dzieci,choc odpukac nic nie wiadomo bo sie nie zabezpieczamy:zawstydzona/y::sorry:

U mnie dziś słoneczko, chyba będzie ładny dzień, ale Maksio chory i jest w domu w tym tygodniu, a Mikołaj też z jakimś stanem podgorączkowym echhhh! Co zrobić!

Duzo zdrowka zycze chlopcom! :tak:
 
reklama
Witaj w klubie. Ja składam marudzenie Zuzi na ząbki i przeziębienie. Dzisiaj jest poprostu nie do zniesienia. Jak coś chce a ja jej nie dam to rzuca się na podłogę. Jak coś jej nie wychodzi to marudzi lub płacze/. Dzisiaj to już mie samej stanęły łzy w oczach z bezradności:-(

Tak sie czulam w tamtych dwóch tygodniach , wszystkiego sie odechciewało ,od wczoraj ogólnie spokój Tyle że dziś rano pokłóciłam sie z P. i to tak jak jeszcze nigdy szkoda gadać :no:
Poza tym przebiła mi sie przednia opona w wózku i jest problem bo tu na miejscu nie dostane takiej dętki Dobrze że mam spacerówke ale ten duży jest u nas niezastąpiony wiec musze to załatwić
Rano bylam u dentysty okazalo sie ze rośnie mi ósemka i mam zapalenie dziąsła i to boli a nie ząb Zrobil mi innego a na to dostałam maści oby przeszło

My też doszliśmy do etapu że poważnie myślimy o drugim dzidziusiu Chcialabym odchować dwójke i iść do pracy Tyle żeby świadomie już sie starać nie mamy odwagi Czasem ryzykujemy ale w takie niby nieplodne dni (Iwonka niezla jesteś bo ja nawet wtedy po czasie zastanawiam sie czy czasem nie bedzie ) Jak los laskawie nie zdecyduje za nas to myśle że może za kilka miesiecy sie odważymy
Która jeszcze?

Ola chlopcy odchorowuja impreze;-),oby nic poważnego
 
Witam! Byłam u lekarza -kręgosłup niestety. Mam tabletki i zalecenie zeby sie oszczedzać... Ale córka mnie nie oszczedza i cały czas na recach :no:

Wpadam się pochwalić że zapadła decyzja.:tak:
Od maja staramy się o kolejnego dzidziolka. Jestem w szoku bo to mąż zaproponował:szok:. Myślałam że tym razem będzie ciężko się dokczekać na taką decyzję, ale ja zgadzam się na wyszysko :-p:tak:

Super gratuluje!:tak::tak: My tez bysmy chcieli a właściwie ja:zawstydzona/y: Ale narazie duzo zamieszania wokół Zuzi. Może jak zacznie chodzić:sorry:

dziękuję za odpowiedzi.:tak:

Mamita- mi w MOPSIE kazali przynieść ze skarbówki nasze dochody a że z zeszłego roku a wtedy jeszcze jakoś żarło, więc baj baj zasiłku.

Mi też za 2008 r. wyszło 800zł na łebka a teraz jestem na wychowawczym więc pod uwaggę musza brać tylko dochody męża. Ale jak sama na to nie wpadniesz to Ci nie powiedzą. Moja znajoma miał przekroczony dochód o 4zł i odrzucili wniosek, a jest tak że raz możesz przekroczyć troche dochód i musi dostać. aLE w MOPSie nie raczyli jej powiedzieć:no::wściekła/y:
 
Sylwia - no mam cicghą nadzieję że u mnie to 2 tyg trwać nie będzie. Mąż poza domem więc nie mammi kto pomóc:-( Co do następnego dziecka to może szybciej ty będziesz miała niż ja pomimo że świadomie już się staramy;-)
Felerny dzień dzisiaj miałaś. Późno ci rosnie ta ósemka. A ja w ogóleich nie mam. Ciekawa jestem czy jeszcze urosną:confused2: Guuuupia jestem:tak::-D

mamita - oby leki zadziałały. No a niestety dzieci nie rozumieją że mama nie może dzwigać:-( Ja boję się że jak byłabym w ciąży to Zuzia nie zrozumie że nie mogę jej nosić.

Iwonka - hehehe, to może ty niedługo będziesz miała dla nas sensacyjne wiadomości. Przydałby wam się chłopczyk. Mąż byłby zadowolony. Mój mówi że chciałby chłopczyka żeby nazwisko poszło dalej:-D


Spadam na serial "wyspa Harpera". Wcinam paluszki Juniorki. Chce mi się Redsa. Przyłączacie się?
 
witam wieczorkiem!
kolejny dzień za nami. Byłam dzisiaj na fajnym jesiennym spacerku w parku z dzieciakami. Mamita oby sprawdziły sie Twoje przepoieści pogodowe:tak:

GRATULACJE wszystkim majówkom zdecydowanym na nastepna dzidzię. Ja już nie dołączę:no: ale trzymam kciuki. Chociaz wiem że będę teskniła za dzidzia w brzuchu to jednak jest cudowne uczucie.
OCH, rozmarzyłam się...:sorry: wracam do rzeczywistości mam troje dzieci i w związku z ty TONĘ :szok: prasowania. Miłego wieczorku
 
Witam! Byłam u lekarza -kręgosłup niestety. Mam tabletki i zalecenie zeby sie oszczedzać... Ale córka mnie nie oszczedza i cały czas na recach :no:



Super gratuluje!:tak::tak: My tez bysmy chcieli a właściwie ja:zawstydzona/y: Ale narazie duzo zamieszania wokół Zuzi. Może jak zacznie chodzić:sorry:



Mi też za 2008 r. wyszło 800zł na łebka a teraz jestem na wychowawczym więc pod uwaggę musza brać tylko dochody męża. Ale jak sama na to nie wpadniesz to Ci nie powiedzą. Moja znajoma miał przekroczony dochód o 4zł i odrzucili wniosek, a jest tak że raz możesz przekroczyć troche dochód i musi dostać. aLE w MOPSie nie raczyli jej powiedzieć:no::wściekła/y:
ja starałam się ( z sukcesem, ze tak powiem) o dodatek mieszkaniowy. Pani była bardzo pomocna- dyktowała mi wszytko slabami, wypełniała za mnie. Nawet musiałm ją prosic, zeby zluzowała, bo się motałam przy pisaniu przez to slabowanie.

Pani " od rodzinnego " to siksa młoda jakaś, coś burknie, odpowie i wynocha.

Ja nawet na wychowawczym nie jestem.
 
ja starałam się ( z sukcesem, ze tak powiem) o dodatek mieszkaniowy. Pani była bardzo pomocna- dyktowała mi wszytko slabami, wypełniała za mnie. Nawet musiałm ją prosic, zeby zluzowała, bo się motałam przy pisaniu przez to slabowanie.

Pani " od rodzinnego " to siksa młoda jakaś, coś burknie, odpowie i wynocha.

Ja nawet na wychowawczym nie jestem.

Ja tez starałam sie o dodatek mieszkaniowy -własnie we wrzesniu sie skończył i więcej tam nie pójdę:no: Kobitka mi policzyła dochody i mówiła że warto więc składałam . koniec końców dostaliśmy dodatek w kwocie 6 zł + 7 zł na opał miesiecznie. Wstyd mi było do spółdzielni iść czynsz płacić:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
Ja tez starałam sie o dodatek mieszkaniowy -własnie we wrzesniu sie skończył i więcej tam nie pójdę:no: Kobitka mi policzyła dochody i mówiła że warto więc składałam . koniec końców dostaliśmy dodatek w kwocie 6 zł + 7 zł na opał miesiecznie. Wstyd mi było do spółdzielni iść czynsz płacić:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
No to się wybulili.:no:
Ja zrezygnowałam ze starania się o zasiłek okresowy, za mała kwota za duży wstyd.wywiad środowiskowy u sąsiadów, nachodzenie rodziców , żeby sie zdeklarowali z pomocą dla nas ( konkretnie kwotę mają podać, bo maja obowiązek alimentacyjny wobec mnie, a teść wobec P.).

My dziś mieliśmy przygodę na spacerze. Poszliśmy do lasu, wchodzimy na ścieżkę a tu sarna lub łania wybiegła( nie na nas tylko na metraż przed nami). Stoi gapi się na nas , mało nie padłam na zawał. Wzięłam Miku na ręce i zamarłam. Ona sobie popatrzyła i odbiegła. Odechciało mi sie wchodzić głębiej w las. Jak odbiegła to wyciągnęłam aparat i pstryknęłam , zeby mi P. uwierzył. Ledwo ją uchwyciłam w oddali taka szybka była, a jak a wielka.

To jest takie specjalne miejsce, jest droga do spacerów , jeziorko, miejsce na ognisko z takim dachem i ławkami, a wszytko odgrodzone od głębi lasu siatka, żeby zwierzyna nie nachodziła ludzi. No i naszła i tak.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry