szopek
Mama Kniazia Burubara
Byłam juz tu dziś? Jak nie, to witam wieczorowa porą.
Iwonka- takie figurki mamy
krowa, świnia, owca, indyk, osioł, koń. Ma jeszcze taką większą krowę z którą nawet czasami śpi. Ta krowa była w takim absurdalnym zestawie z małym dinozaurem. Mówimy Miku, ze to robak
Kwiateczku- ja miałam konto na facebooku, było mi potrzebne a jak założyłam to się okazało, ze nie jest już potrzebne wiec zlikwidowałam konto. Pomimo tego w googlu wyskakuje moje zdjęcie z facebooka. Co prawda nierozpoznawalna jestem ale wnerwia mnie to.
Poza tym łączę sie w bolu z dzieckiem w łóżku. Nie dość, ze kładę się wok2-3 a wstaje ok 7, to jeszcze spanie z nim to koszmar. Tylko P. go może odłożyć do łóżeczka a i tak przekima trochę i się budzi. Ostatnio byłam tak umęczona, ze choć słyszałam, ze się drze to nie wstałam, za chwile do mnie dotrło co się dzieje, poszłam, nachylam sie nad łożeczkiem a tam pusto. Pomyślałam, ze już go wzięłam tylko nie kontaktuję. Sprawdzam - w łóżku go nie ma, patrze coś na podłodze ... ten na niej kima ( na zimnych panelach) . Chyba wyszedł do nas ale nie dotarł bo go zmogło. Jakimś psim swędem go nie nadepnęłam. Boje się nawet myśleć, po ciemku łaziłam, ze na głowę nie nadepnęłam ....uffff.
Kamilka- zazdroszczę piwka. Łózko
maskara cenowa. 700 zł + 200 zł materac.
Ja się popytam stolarzy miejscowych. Nasze piętrowe było robione na zamówienie i było o wiele tańsze niż w sklepie.
Iwonka- takie figurki mamy
krowa, świnia, owca, indyk, osioł, koń. Ma jeszcze taką większą krowę z którą nawet czasami śpi. Ta krowa była w takim absurdalnym zestawie z małym dinozaurem. Mówimy Miku, ze to robak
Kwiateczku- ja miałam konto na facebooku, było mi potrzebne a jak założyłam to się okazało, ze nie jest już potrzebne wiec zlikwidowałam konto. Pomimo tego w googlu wyskakuje moje zdjęcie z facebooka. Co prawda nierozpoznawalna jestem ale wnerwia mnie to.

Poza tym łączę sie w bolu z dzieckiem w łóżku. Nie dość, ze kładę się wok2-3 a wstaje ok 7, to jeszcze spanie z nim to koszmar. Tylko P. go może odłożyć do łóżeczka a i tak przekima trochę i się budzi. Ostatnio byłam tak umęczona, ze choć słyszałam, ze się drze to nie wstałam, za chwile do mnie dotrło co się dzieje, poszłam, nachylam sie nad łożeczkiem a tam pusto. Pomyślałam, ze już go wzięłam tylko nie kontaktuję. Sprawdzam - w łóżku go nie ma, patrze coś na podłodze ... ten na niej kima ( na zimnych panelach) . Chyba wyszedł do nas ale nie dotarł bo go zmogło. Jakimś psim swędem go nie nadepnęłam. Boje się nawet myśleć, po ciemku łaziłam, ze na głowę nie nadepnęłam ....uffff.
Kamilka- zazdroszczę piwka. Łózko
maskara cenowa. 700 zł + 200 zł materac.Ja się popytam stolarzy miejscowych. Nasze piętrowe było robione na zamówienie i było o wiele tańsze niż w sklepie.
Kondzio cos ostatnio trzyma mi sie nogi,przy wszystkim.dzis stanal miedzy szafka a mna,ronbilam mielone.przebilam jako nozem i tak lezal obslizgi....w pewnym momenci chcialam go wziac do zlewu i wyslizgnal mi sie z reki,tuz przy jego glowie zlecial,otarl sie o ramie tylko cale szczescie ze raczka w dol
na lotnisku jak bylismy to duzo osob korzystalo z neta tam i na co patrzyli...Farmville


może czasami musi sprawdzić czy jesteśmy. Jak był mały robiłam tak jak Ty nawet jak karmiłam to wstawałam i odkładałam do łóżeczka