reklama

Majóweczki 2008

Byłam juz tu dziś? Jak nie, to witam wieczorowa porą.

Iwonka-
takie figurki mamy :tak:krowa, świnia, owca, indyk, osioł, koń. Ma jeszcze taką większą krowę z którą nawet czasami śpi. Ta krowa była w takim absurdalnym zestawie z małym dinozaurem. Mówimy Miku, ze to robak:sorry:

Kwiateczku- ja miałam konto na facebooku, było mi potrzebne a jak założyłam to się okazało, ze nie jest już potrzebne wiec zlikwidowałam konto. Pomimo tego w googlu wyskakuje moje zdjęcie z facebooka. Co prawda nierozpoznawalna jestem ale wnerwia mnie to.:wściekła/y:
Poza tym łączę sie w bolu z dzieckiem w łóżku. Nie dość, ze kładę się wok2-3 a wstaje ok 7, to jeszcze spanie z nim to koszmar. Tylko P. go może odłożyć do łóżeczka a i tak przekima trochę i się budzi. Ostatnio byłam tak umęczona, ze choć słyszałam, ze się drze to nie wstałam, za chwile do mnie dotrło co się dzieje, poszłam, nachylam sie nad łożeczkiem a tam pusto. Pomyślałam, ze już go wzięłam tylko nie kontaktuję. Sprawdzam - w łóżku go nie ma, patrze coś na podłodze ... ten na niej kima ( na zimnych panelach) . Chyba wyszedł do nas ale nie dotarł bo go zmogło. Jakimś psim swędem go nie nadepnęłam. Boje się nawet myśleć, po ciemku łaziłam, ze na głowę nie nadepnęłam ....uffff.

Kamilka- zazdroszczę piwka. Łózko :szok:maskara cenowa. 700 zł + 200 zł materac.
Ja się popytam stolarzy miejscowych. Nasze piętrowe było robione na zamówienie i było o wiele tańsze niż w sklepie.
 
reklama
Ło Szopek, ale jazda, szczęście, że na małego nie nadepnęłaś :tak:
W ogóle współczuję Wam dziewczyny tego spania z dziećmi. Mi się jeszcze nie zdarzyło, choć czasami bym chciała tak się przytulić do bobasa i spać. Już wcześniej nasłuchałam się takich historii i od samego początku starałam się zawsze odkładać ją do łóżeczka, nawet w nocy jak karmiłam cycem zawsze zmuszałam się żeby wstać i ją odłożyć. Teraz chciałabym, żeby nieraz kimnęła się ze mną w dzień, ale dla niej nasze łóżko służy do zabawy.

Kwiateczek, ja mam konto, ale takie puste, bo założyłam a potem o nim zapomniałam.

Wiki, zdrówka życzę Wam:tak:

Ola, smutaj smutaj, nam możesz smutać :tak:
 
Wpadlam na chwilke:sorry:
Ja tez mam takie zwierzatka:tak:mozna po nich deptac i nic sie im nie dzije:-)a taniejak barszcz:tak:
Szopek biedny Miku,dobrze ze go zauwazylas.ja dzis mialam tez nie lepsza historie,az sie boje pomyslec:no:Kondzio cos ostatnio trzyma mi sie nogi,przy wszystkim.dzis stanal miedzy szafka a mna,ronbilam mielone.przebilam jako nozem i tak lezal obslizgi....w pewnym momenci chcialam go wziac do zlewu i wyslizgnal mi sie z reki,tuz przy jego glowie zlecial,otarl sie o ramie tylko cale szczescie ze raczka w dol:no:slabo mi sie zrobilo,zlapalam go a on mnie i nie moglam puscic:sorry:boshh chwila nie uwagi:no:

Pytam tak o to konto bo wciagnelam sie w gre,farme:baffled:na lotnisku jak bylismy to duzo osob korzystalo z neta tam i na co patrzyli...Farmville:-D:-D:-D:-D z G sie tak smialismy,on sie darl na mnie ze wciagam sie w jakies gowna a sam w Polsce sie zabral za to:-D:-D :sorry:

Ide lezec dalej:baffled:dobranoc
 
kwiateczek - Osz kurdę. Szczęście w nieszczęsciu, że to "lepsza" stroną spadł Ci ten nóż.

migotka
- Ja też od małego uczyłam klaudie spania w swoim łóżeczku i jesli chodzi o to nigdy nie miałysmy problemu. Jak była malutka co jedynie kilka razy spała z nami ale jak jeszcze karmiłam i np. byłam już bardzo wymęczona. Za to teraz przez to, że w te mrozy spała kilka razy z moją mamą przyzyczaiła się i niby zasypia sama ale w nocy urządza spacery do nas.

Wiktoria - Ech kobito... skoro chora jestes to może lepiej było by trochę poodpoczywac a nie takie porządki robić :P

A ja mam nerwa na moją prace jak nie wiem... a raczej na brak ogrzewania. Znaczy jest sobie piec, wszystko sprawne ale szefowa oszczędza. Do niedawna to jeszcze jakoś tam mozna było grzać ale teraz w dzień jest włączone na kilka godzinek ewentualnie potem jeszcze wieczorkiem i tyle. Klieńci często narzekają już nie wsopmnę o Nas... w nocy jest tam tak pieruńsko zimno, że ja dziś np. chodziłam w takim zestawie: rasjtopy, kozaki, dżinsy a na górze biała koszulowa bluzka, żakiecik, stwerek, kurtka i bezrękawnik :-/

Ale są tez plusy: jakieś tam napiwki, setki komplementów i... ostatnio dostałyśmy z kucharką małą buteleczkę koniaku (wczoraj wypiłysmy z colą i z sokiem z cytryny na rozgrzewkę ale pomogło na krótko) a dzisiaj nad ranem czekoladki :P. Nie wspomne o jakies tam fundowanej gorącej czekoladce czy ciastku :P
 
Ostatnia edycja:
Tak, tak ale Miku śpi z nami od grudnia. Wcześniej nigdy nie spał.:no: pomijając pierwsze 3 miesiące kiedy spaliśmy we 2.
On tak zaczął kiedy zaczęłam pracować.
 
Hej dziewczyny

ja juz na nogach:tak::tak: wyszykowalam malego i maz go zaprowadzic:tak::tak: a ja wstawiam dzis tone prania tak mi sie uzbieralo ze wow:szok::szok: w koszu sie nie miescily hehehe wiec juz sie pierze a na reszte nie mam pomyslu..

dzisiaj odbieram malego i na szczepienie zalegle:dry::dry:
 
Witam.Klaudia dziś też z nami spała....ale nad ranem dopiero na szczęscie.Czasami mam że raz jedna raz druga u nas śi i tak wędruję cała noc.....A z rana miałam nerwa,bo Vanesska koncert mi dała,fochy i wogóle.Myśłałam że ją zjem:wściekła/y:
Panistępelek niech ta zima się już skończy bo jeszcze w alkohloizm popadniesz nam tu jak będziesz się tak ogrzewać:-p:-D:-D:-D:-D;-);-) żartuje ale pewnie i ja bym tak robiła:tak::tak::tak::tak:a klienci nie skarżyli się wprost do właścicielki?
Szopek ale Ty chyba w domu pracujesz czy nie? Ale tak czy siak widocznie potrzebuje więcej uwagi mały Szopek:tak:
Kwiateczek no niestety na codzien rozne sa sytuacje niebezpieczne,najwiecej ponić wypadków jest właśnie w domach.Trzeba mieć oczy na około głowy:tak:
 
Dzień Dobry ;-) Kto ma chęć na kawe ...? czy myślałyście juz o kupnie pączków a może, któraś odważna będzie sama piekła ?:-p

panna migotka u nas to samo ze spaniem, czasami do nas zawędruje ale kręci się wierci niby przyśnie pózniej znowu w końcu go odnosze i śpi normalnie :eek:może czasami musi sprawdzić czy jesteśmy. Jak był mały robiłam tak jak Ty nawet jak karmiłam to wstawałam i odkładałam do łóżeczka

Kwiateczek boszz... mi by chyba nogi odjeło, ja to już patrze co leży na blacie bo coraz częściej zaczyna pchać rączki do góry i coś złapać. Najgorsze ze ja mam kuchenke ceramiczną i nie używam przednich palników bo się poprostu boje. Chyba że mam pewność jak M jest i się nim zajmuje a ja w kuchni

Iwonka nie tylko Ty tak masz, młodemu idą zęby i jest poprostu straszny wczoraj nie chciał wejść do sklepu pod domem stanoł w progu ja go lekko popycham a ten jakby się przykleił .. nie i koniec :wściekła/y:

panistępelek oszaleć można w domu już chyba wszystko posprzątałam.

szopek zobacz niby w domu pracujesz, ciekawe jakby się zachowywał jakbyś wychodziła na ok 9 h:szok: chociaż ja teraz siedze z małym a wczoraj jak M wrócił to ten się nie chciał odkleić ode mnie

kamilka widziałam te łóżeczka wcześniej na allegro, ale cena mnie odstraszyła nie znam sie na starszych chłopcach ale taki 13-latek na przykład chyba nie będzie już chciał spać w takim aucie bo lipa :eek:
zgadzam sie z szopkiem, może pomyślec na zamówienie. Konstrukcja nie wydaje sie być trudna. Pomalować mogła bym sama ale bym musiała mistrza szopka wypytać czym najlepiej ;-)


Nie mamy gorączki tylko katar wybrała bym sie gdzieś ale koleżanki z dziećmi odpadaja bo jesteśmy "pociągajacy" :-p
 
Witam
Panistepelek,wspolczuje zimna:baffled:nie mozecie powiedziec jej ze marzniecie?przeciez jest zim:no:albo ludzie niech powiedza:baffled:
Iwonka normalnie to mam wszytsko pochowane bo on tylko myk pyk,krzeselko i juz jest przy blacie:baffled:wczesniej tez nie stal tak przy mojej nodze:baffled:
Wiki dobrze ze ju z jest poprawa jakas.U mnie ucho sie pogarsza,jutro chyba pojde do lekarza:baffled:

Witam z kawusia:-pKondzio wytrzymal dzis w lozku do 2ej:sorry:coraz lepeij:sorry:
ale w nocy byl tu mroz,bialo jeszcze jest.zimno mi bylo.ogrzewanie mamy ustawione na 17 C chyba w nocy i zalaczalo sie kilka razy:baffled:Kondziowi nie wiem czy jest zimno czy nie.spal z nami,zlapalam mu lydke a on ma zimna mino ze przykryty:baffled:dziwne nie?stopy i raczki cieple.


Mam chwile bo Elmo w tv teraz:-D:-D:-D
 
reklama
Kwiateczek,ja wiem,ja też niby mam pochowane wszystko ale zawsze jakies coś gdzies sie może należć.Klaudia np włazi na parapet i siedzi w oknie a dwa razy już spadła.On jest szeroki bo ma gdzies z 60 cm głebokości i dość niski bo gdzieś metr od ziemi i sobie pdstawia krzeselko i wlazi na okno....
Migotka a co to za avatarek masz? Zauważyłam na forum dużo podobnych
Wiki ja teraz dopiero w końcu ide po kawe bo ciągle coś mi nie podrodze było ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry