reklama

Majóweczki 2008

Witam dziewczyny

a ja zalamana badania zrobilam wyniki beda w poniedzialek ale za to dowiedzialam sie ze nie dostalam stazu:-(:-(:-(:no::no: i odnowa szukanie stazu i czekanie na decyzje i znow moze dopiero za miesiac dostane:no::no: nic mi sie nie chce rece mi juz odpadaja:-(:-(
 
reklama
Wiktora, ja :no:, ja starsza :zawstydzona/y: i właśnie jestem pod wrażeniem stanowiska, które Pola zajmuje i teraz ten MF....
:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Aniusia w moim przypadku to w dużej mierze siła przypadku...
Po studiach zaczęłam pracę w 2005r od razu w księgowości, po roku zostałam specjalistą d/s. a po pół roku główna odeszła, a ponieważ trzeba było szybko kogoś powołać na P.O. bo toczyły się duże przetargi, a ja prowadziłam duży projekt unijny to zostałam tam po Głównej> potem mój szef miał problemy z prokuratorem, CBŚ to nikt nie chciał tam przyjść na głównego i tak miałam przez rok w papierach stanowisko głównej księgowej :-)

Potem zaszłam w ciążę, szef przestał mnie kochać i już myślałam że zostanę bez pracy, kiedy zadzwoniła do mnie przyjaciółka, że słyszała, że będzie etat księgowej, bo babka odchodzi na emeryturę i tak przed konkursem pojechałam się dogadywać z przyszłą szefową :-)

Międzyczasie zrobiłam podyplomówkę z rachunkowości. A że od 2006r miałam samodzielne stanowiska księgowe (i zakres czynności taki, jak wymagają w MF) to jak tylko minęły trzy lata, złożyłam papiery

Dlatego piszę, że w moim przypadku do kwestia zbiegu okolicznośći
 
Ostatnia edycja:
napisze szybko bo jem i musze ogarnac mieszkanie

pola nie zgadzam sie z Toba, bo u nas zlobku panie pytaja na jakim mleko jest dziecko czy ma skaze czy jest na diecie itd. Powiedzialam ze bebiko i tak daja, ostatnio grzecznie spytaly czy moga mu dawac UHT bo maja proszkowane, powiedzialam ze moze bo i tak duzo go tam nie wypija :sorry:
 
u mnie Michał raz jadł krowie mleko od mojej mamy z talerza jak jadła makaron z mlekiem.. smakowało mu, ja taka uchachana kupiłam takie samo wieczorem ugotowałam nie wypiło żadne.. w płacz, że mleko, ale nie to... na drugi dzień próbowałam jeszcze młodemu manne na zwykłym zrobić tez nie jadł... u mnie oba glony piją Bebilon 3 (Mai 4 nie zasmakowała a ona bardzo mlekowa) takze 2 puszki starczają mi tylko na 5-6dni (jedzą 2razy dziennie+ostatnie pobudki młodego w nocy na mleko) w sumię na mleko wydaję nawięcej bo ooło 400-450zł :baffled:

Będę próbowac jeszcze, za jakiś czas
 
napisze szybko bo jem i musze ogarnac mieszkanie

pola nie zgadzam sie z Toba, bo u nas zlobku panie pytaja na jakim mleko jest dziecko czy ma skaze czy jest na diecie itd. Powiedzialam ze bebiko i tak daja, ostatnio grzecznie spytaly czy moga mu dawac UHT bo maja proszkowane, powiedzialam ze moze bo i tak duzo go tam nie wypija :sorry:

u nas tak nie jest, bo w żłobku nie mają "kuchni mlecznej" czyli jak dziecko nie jest na mleku krowim, to mu nie podają innych. Jak rozmawiałam z dyrektorka, to jesli Szymon miałby skazę (wtedy tak podejrzewaliśmy) to w ogóle nie dostawałby mleka w żłobku.
 
Jestestemn w szoku pola- u nas w zlobku wogole nie daja mleka krowiego:no::no: ewentualnie tak jak Wiki mowi pytaja jakie dziecko pije mleko:tak::tak: zreszta moj Adas nie chce pic wogole mleka i nie wiem dlaczego odrzucil calkiem jak chce mu dac mowi bee to juz nie rozumierm:no::no: a po za tym w deklaracji wypelnia sie czy dziecko ma alergie czy nie??? i wtedy podaja dzieciom normlalne jedzenie i takie dla alergikow. Jest tam tez pani ktora ustala jadlospisy i nie zauwazylam zeby co tydzien bylo to samo:no::no:

ale za to nadrabia teraz jogurtami serami nie chce mleka...:sorry::sorry:
 
Tam, gdzie pójdzie Szymon jest oddział żłobkowy, który liczy jedną grupę 10-14 dzieciaczków, dlatego nie ma tej "kuchni mlecznej"-kiedyś podawali dzieciom takie mleko, jakie matka dawała-w przypadku alergików.

Kamilka podejrzewam, że w żadnym przedszkolu nie ma w jadłospisie ciągle tego samego.
Wiem, że podają dzieciom zupki mleczne na śniadania, dlatego chcę żeby Szymon już jadł mleko UHT, skoro może
 
Witam! ja byłam od rana w MOPS-ie. Musiałam do kierowniczki iść bo odnośnie tej rehabilitantki co nam się niby należy nikt nic nie wie:angry:A pani kierownik mi powiedziała że mam oddać Zuzę do przedszkola tutejszego:szok:Które zreszta jest od 3 roku życia bo to nie jest żaden żłobek ani integracyjne przedszkole. Powiedziała mi że oni stosują się do przepisó o suo ale tylko do osób dorosłych psycicznie chorych:szok: Poprosiłam o pieczątkę i podpis że odebrała wniosek. Najwyżej będę skarge pisać jak decyzji w terminie mi nie dadzą:wściekła/y::wściekła/y:
Poza tym u nas taka chlapa, że spodnie po kolana mokre:wściekła/y:
Co do mleka to Zuzia jak przestała pić z piersi to żadnego mleka nie tyka. Długo jadła kaszkę leczno-ryżową i jogurty ale od jakiegoś miesiąca kaszki nie rusza:no:Jogurty też rzadko:zawstydzona/y: Czasem (czyt. raz w tyg) zrobię kakao lub budyń na zwykłym mleku uht ale to śladowe ilości zjada:sorry:

Pola
faktycznie miałaś w życiu fuksa:-D
Kamilka szkoda, że nie dostałaś się na ten staż. Nie załamuj się może uda Ci się znaleźć jakąś pracę;-)
 
reklama
Pola, grunt to mieć szczęście i ...dobrze poinformowanych przyjaciół:tak::tak: zdróweczka kochana.... jutro opijasz certyfikat, to do poniedziałku na pewno wydobrzejesz ;)
Kamilka, a dlaczego nie dali Ci stażu? jest jakiś system weryfikujący kto dostaje, kto nie?
Mamita, a ta pani w MOPS-ie nie ma jakichś problemów z główką??? brak słów dla takich kierowniczek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry