kamilka87
Majowe mamy'08
Kwiateczek tez to slyszalam z tym piciem bo jak my mielismy mega biegunke to kazala dac wode slodka ale nie surowe soki i dosc chlodne 

a nawet zimne... szkoda Konradka ale milismy podobne zdarzenie i w sumie cala noc wtedy wymiotowal ze musielimy wkoncu na ziemi spac:-
-(
a my po basenie padam bo dzisiaj bylismy 1,5 godziny i nie mam sil mielismy jechac do tesciow na obiad to moj maz tak mi cisnienei podniosl ze musial mnie do domu zawiesc po basenie bo chyba bym go zatukla


kwiateczek- my 2 razy obcinalismy go sami i tak sie zrazil a nic go nie ciagnelo bo maszynke pozyczylimy z zakladu fryzjerskiego od sasiadki i teraz mamy lipe ze strzyzeniem




a nawet zimne... szkoda Konradka ale milismy podobne zdarzenie i w sumie cala noc wtedy wymiotowal ze musielimy wkoncu na ziemi spac:-a my po basenie padam bo dzisiaj bylismy 1,5 godziny i nie mam sil mielismy jechac do tesciow na obiad to moj maz tak mi cisnienei podniosl ze musial mnie do domu zawiesc po basenie bo chyba bym go zatukla



kwiateczek- my 2 razy obcinalismy go sami i tak sie zrazil a nic go nie ciagnelo bo maszynke pozyczylimy z zakladu fryzjerskiego od sasiadki i teraz mamy lipe ze strzyzeniem



kurcze,u nas pierwszy raz takie cos jest.nie wiem czy dac mu te smecte bo ona bardziej na biegunke jest....
Potem byliśmy jeszcze na spacerze, ale buty mnie obtarły i ledwo doszłam do auta.
a sa takie plastikowe male na 4 kolkach.Wogole to rowery trzeba kupic nowe 
poza tym dalej staeka i lapie sie za pieluche.patrzylam i siusiak nie jest czaerwony ale cos go tam boli
Ja też czekam na wieści.