kwiateczku super że z Kondziem już lepiej ale biedulek nacierpiał przez ostatnie dni no i ile Twojego stresu ważne że macie to za sobą 


Dziubek super że możesz liczyć na pomoc dziadków no i już coraz bliżej do mety
przyznam Ci się że ja też się ogromnie boję jak to będzie z drugim maluchem
a co do buntu dwulatka to wiem o czym piszesz bo niestety przerabiam podobne akcje
Migotka no chory chłop to jednak jest dopust Boży;-)ale co tam dasz radę
cieplutkie pozdrowionka dla wszystkich



Dziubek super że możesz liczyć na pomoc dziadków no i już coraz bliżej do mety

przyznam Ci się że ja też się ogromnie boję jak to będzie z drugim maluchem
a co do buntu dwulatka to wiem o czym piszesz bo niestety przerabiam podobne akcje Migotka no chory chłop to jednak jest dopust Boży;-)ale co tam dasz radę
cieplutkie pozdrowionka dla wszystkich


a jak ja przed świętami ze szmatą latam i ledwo żyję pod wieczór to się mu wcale nie żalę. Dobrze .... może troszkę zrozumie że ja też mogę się zmęćzyć
No niby nie widać żeby z tego powodu jakaś zła byla ale potem może mieć do nas żal że zabraliśmy jej łóżeczko.