Kwiateczek - Lambia może występować już u niemowlaków. Ja zaczęłam się nad tym zastanawiać w tamtym tygodniu. Wiele wskazuje na tego pasożyta. Wydaje mi się że gow tamte wakacje mogła złapać. Piaskownice, jezioro itp. Właśnie wtedy pojawiły się krostki które pomimo diety bezmlecznej nie znikały. Eliminowałam wszystko pokolei ( konserwanty, barwniki soję) ale nic nie działało. Raz ma ładniejszą skórę (ale nadal z krosteczkami) a innym razem nasila się ilość krosteczek. W tamtym tygodniu w nocyu kiepsko spała. Swędział ją strasznie brzuszek i się budziła często. A nie jadła tego dnia nic co mogłoby ją uczulić. Dlatego zaczęłam czytać w necie i natrafiłam na teksty o lambii. Najgorsze jest to że ciężko je wykryć w zwykłym badaniu kału. Ty pewnie robiłaś ogólnie na pasożyty badanie a na lamblie jest oddzielne badanie.
:-):-) oby jutro dopisała tez pogoda


. Pewnie jutro słońce i spacery, szwędaczka itd, itd... będę się miała ochotę chlastać przez cały dzień. Zaczelam mieć nerwicę spacerową.
:-( Najpierw myślałam że przez to że objadła sie kinderkami. Bo poszła z Tatą na spacer i zjadła 6 czekoladek.
Ale drugą noc znów wymiotowała. Teraz wydaje mi się że od ogórka zielonego. Od miesiąca zajada się właśnie ogórkami. A ostatnio kupiłam w markecie i jak wymiotowała to czułam ogórka. Wczoraj jej nie dałam i było ok.
byliśmy na urodzinach.Był grill na działce u sasiadki.R zabrał Klaudie do domu o 19ej a my z Vanesska z imprezy wróciłyśmy o północy
