Witajcie z rana! U nas też słoneczko super, tylko troche wieje.
Jesli chodzi o zwolnienia, to faktycznie może sie troche nudzic w domu samej. U mamuś, które mają już jednego szkraba, nie ma raczej tego problemu. Nie ma czasu na nudę!
Wiktoria jestem z Kotliny Kłodzkiej, a do obydwu moich szpitali mam do 20 km, to tez nie za blisko... Jak jechałam do poprzedniego porodu, a była zima stulecia wtedy u nas, zaspy itp. to myślałam, że zwariuję! Mąż musiał zwalniać jak miałam skurcze, bo jeszcze bardziej bolało przy wstrząsach... Ale da się przeżyć...
Zaraaz lecę do pracy a w drodze powrotnej wstąpię na jakies "drobne" zakupy, narazie tylko drobne, jutro jade do wrocławia, to moze tam bardziej poszaleję...
Spadam narazie