reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Ale mi ciezko teraz po tym co sie dowiedzialam i doczytalam!! poloze sie zeby z moim malenstwem sie cos nie stalo bo bol jest dosc spory jak nie przejdzie to jade na izbe.... ja nie wiem jak ja urodze jak juz mi lzy nachodza od teg bolu a co dopiero porodowy!! jeszcze ta historia... pamietam jak wysylali na gadugadu komunikat i prosbe o pomoc.... a czasem sie na te komunikaty nie zwaza uwagi i wylacza myslac ze to naciagacze....:((((((((((
 
reklama
Czesc Dziewczyny!
Ja równiez sie poryczłam, mimo ze to obce dziecko ale równiez boli...
Czytałam i łzy spływały mi po policzkach... to straszne, chyba nie ma wiekszego bólu jak po starcie dziecka!:-( :-( :-(
 
Na pierwszej stronie mama Majki mówiła że nawet nie wie czy przeżyje chociaż roczek, 11 dni mineło od jej urodzinek. :(:(:( TRAGEDIA
 
cfcgirl wspolczuje:-(ja rowniez nie moge sie pogodzic z tym co sie stalo:-:)-:)-(nie moge w to uwierzyc :no:i tak jak ty iwonka patrze na mojego urwisa i ciagle rycze:frown:
 
Kamilko - jak juz od takiego czasu brzuch Cie mocno boli to pojedz do lekarza. Bo nerwy nerwami, ale z reguly szybciej przechodzi...

Co do Majeczki - to i ja troche poczytalam... ale wydaje mi sie, ze niepotrzebnie roztrzasamy temat caly dzien, bo i tak nie pomozemy... tragedia straszna, ale rozpisywanie tego tematu nie wiem czy komukolwiek przyniesie ulge i pomoze...
 
reklama
Co do Majeczki - to i ja troche poczytalam... ale wydaje mi sie, ze niepotrzebnie roztrzasamy temat caly dzien, bo i tak nie pomozemy... tragedia straszna, ale rozpisywanie tego tematu nie wiem czy komukolwiek przyniesie ulge i pomoze...

Może ulgi nie przyniesie i nie pomoże ....ale dla tych którzy byli z tą małą kruszynka i jej rodzicami od początku na tym forum ...coś daje ...a trochę nawet tutaj nas jest ....


Dzisiejszy dzień jest dla wielu na tym forum dniem smutku i łez
Wiec spróbuj zrozumieć i powstrzymaj sie od takich komentarzy ...bo dla nas Maja była i jest kimś bliskim sercu ....


[*]
 
Do góry