reklama

Majóweczki 2008

Dobrze że są jakieś pozytywne wieśći od Vivien, szkoda tylko że nie posiedzi dzieciaczek dłużej, który to będzie tydzień? Gdzieś 30 tydzień, bo ma termin na 1 maja. O jejuś, takie maleństwo.
 
reklama
Ja sobie zrobiłam godzinny spacer, przeszłam chyba z 3 km bujając biodrami na boki jak kaczka, ale dobrze mi to zrobiło, dotleniłam się i troszkę poruszłam.:rofl2:
 
Kurcze wiecie co, mam zapalenie pochwy i lekarz przepisał mi na receptę Gynalgin, mam brać dopochwowo, a na ulotce w przeciwskazaniach jest ciąża i okres karmienia. I co ja mam teraz zrobić?
 
Mam taką piłkę w domu, moja teściowa dostała, ale się nią "nie bawi". A już doczytałam o Gynalgin, że szkodzi tylko w I trymestrze, później zgodnie z zaleceniami lekarza należy brać.
 
hej dziewczyny
a ja dwa dni poza domem psiapsiolka przyjechala z synkiem i mezem z irlandii i nie moglysmy sie soba nacieszyc
ale jestem strasznie zmeczona... cala noc dzis nie spalam tak bolal mnie brzuszek mala kopala strasznie i moj maz chrapal jak czalg:tak::tak::tak:a i poszlam dzis do lekarza i okazalo sie ze nie ma go bo chory a ja do dzis mam zwolnienie... widze ze u was byl temat wagi meza.... heheehe moj strasznie przezywa bo przytyl po powrocie z niemiec 12 kg chociaz po nim nie widac i wazy teraz 79kg... a ja sluchajcie waze 82 a wazylam 68... straszne... ale lekarz stwierdzil ze taki przyrost mam duzy poniewaz nie mialam mdlosci na poczatku ani nie wymiotowalam i organizm odrazu dodawal kg...

dzis jak poszlam do drugiej kolezanki do szpitala bo miala rodzic dzis okazalo sie ze przyjechala dopiero za mna i tam sie spotkalysmy wiec ja juz z nia poczekalam zeby dowiedzic sie co i jak?? ona weszla na izbe a oni sie pytaja po co przyszla...masakra ale ja milo potraktowali a pozniej zabrali na usg i KTG i 1,5 godz czekalam a pozniej nie wiem czy zostala wkoncu bo musialam isc jej rodzice zostali i maja dzwonic do mnie... ale ta baba byla okropna na tej izbie przyjec....:tak::angry::wściekła/y:
 
Natala i Vivien trzymajcie się!!!;-) wszystko będzie dobrze:tak: mocno Was całujemy ;-)

Wielki Dzieki dla Iwonki w pomocy przy instalowaniu suwaczków , wielki buziak :tak:

my byliśmy trzy godziny na dworzu i strasznie zmarzliśmy, pojechaliśmy mojemy M zrobić niespodziankę w pracy i dziadkowi na działce ;-)
 
reklama
Vivien i Natala mam nadzieje,ze uda sie maluszki chociaz do 32 tyg dotrzymac w brzuszkach.Trzymam mocno kciuki.Kuzynka,ktora spodziewa sie czwartego dziecka tez ma taka szyjke, ze ja do szpitala chcieli juz polozyc.Termin ma na 25 marca.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry