Dziubek, ja w pierwszej ciązy myślałam o porodzie ze strachem... jednocześnie nie byłam w stanie czytać na spokojnie rozdziałów dotyczących porodu w różnych poradnikach (np. "w oczekiwaniu na dziecko"). Jestem dość przewrażliwiona, robiło mi się słabo, łzy w oczach itd.
Dlatego bardzo potrzebowałam kontaktu z osobą, która ma z porodami do czynienia na co dzień, jest doświadczona itd. Chodziłam na indywidualne spotkania do położnej, która później była ze mną przy porodzie, i muszę powiedzieć, że to właśnie jej obecność działała na mnie najbardziej uspokajająco.
Wiem, że w wielu miastach położne przygotowują do porodu również indywidualnie, tzn. na przykład położna mogłaby do Ciebie przyjechac powiedzmy 2 czy 3 razy do domu, porozmawiać z Tobą o porodzie, pokazać, jak nalezy oddychać, itp. Chyba że jestes w stanie sama sobie o tym poczytać ew. pooglądać filmy.