A ja mam pytanie do dzieciatych brzuchatek. Czy jak byłyście w ciąży z pierwszym dzieckiem chodziłyście do szkoły rodzenia ??? Czy Wam coś to dało przy porodzie ?? Ja niestety nie będę mogła chodzić więc troszkę się boję że nie będę wiedziała co i jak... a w związku z tym, że będzie mnie bardziej bolało. Jakie macie spostrzerzenia w tym temacie?
Ja przy pierwszej ciąży nie chodziłam do szkoły rodzenia i szczerze powiem, że się obawiałam porodu. Podczas samego porodu nie było tak źle, bo położna mi wszystko mówiła jak mam oddychać i kiedy przeć i byłam przy niej naprawdę spokojna.
Teraz też się nie wybieram, bo już wiem co i jak;-) ale dla pierworódek lepiej chyba dla własnego spokoju ducha wybrać się tam.
Kamilka każda z nas ma lepszy i gorszy dzień, więc nic się nie przejmuj i fajnie że znów jesteś. ;-)


ja cie rozumiem tez zadreczałam męza takimi opowiesciami bo mi ciezko było jak leżałam 2 lata temu na ginekologi i sie nasluchalam napatrzylam i jeszcze jak mi powiedzieli ze nie bede miec dzidziusia a mój Paweł zawsze mi mowil ze ok bedzie on to czuje i sie nie pomylił . pamietam jak sie dowiedziałam ze jestem w ciazy to chodziłam taka heppy przez pierwsze miesiace ze nic nie było mnie w stanie ruszyć