_madzia19_
przyszła mamusia
Faktycznie mi też dużo nie potrzeba do płaczu, a czasami to tak samo z siebie się bierze bez powodu.:-) a dzisiaj mnie jeszcze czeka wyjście na imieninki z "tym moim" no i oczywiście teściami
co już nie jest takie przyjemne bardziej przerażające
no ale to będzie pierwsze wyjście wśród ludzi od dawna...
Pozdrawiam i miłego popołudnia życzę:-):-):-):-)
co już nie jest takie przyjemne bardziej przerażające
no ale to będzie pierwsze wyjście wśród ludzi od dawna...
Pozdrawiam i miłego popołudnia życzę:-):-):-):-)
jeszcze trochę i sama będę wyglądać jak taka bułeczka:-)
dziś to już przesadziła aż tak płakałam jak nie wiem co tylko dzidzia zaczela kopać to sie opamietalam za niedługo to nic nie mozna bedzie zrobić nawet pralki wyprac bo to jej dom wg niej to mam zapitalac i prać recznie dodajmy ze ostatnio jak tak zrobilam to do szpitala trafilam no i oczywiscie to ze mam sie oszczedzac to sobie wymyslilam a to ze nie spie w nocy i póżniej odsypiam do 10 bo taka slaba jestem to tez żle A i mój maz jak przyjdzie wieczorem po całym dniu latania w terenie albo rysowania projektów to mu nawet na kompa nie wolno wejc i wg niej nic nie robi . Boże daj mi siłe zeby to przetrwać najgorsze jest jak to wlasna matka ci takie coś urzadza......
oby to wrócilo jak sie przeprowadzimy do siebie...tylko kiedy????

.
jeszcze mysle,choc juz czasu zbytnio nie ma.