reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2008

Acha i moja mama sie ze mnie usmiala jak jej powiedzialam ze mam zamiar kupic butelki i laktator i wogole karmic czasami dziecko z butli,bo powiedziala ze ja jestem przeciez matka Teresa i napewno nie bedzie mi w glowie zostawianie dziecka malego nawet na chwile,tak jak bylo z Vanesska.......u nas to rodzinne,ja jak sie urodzilam to moja mama wogole nie pozwalala nikomu wziasc mnie na rece! No ale ja to tak az w glowie to nie mam po przewracane
 
reklama
MM skoro jako dziecko potrafiłaś zając się niemowlęciem, to teraz na pewno super sobie poradzisz, zobaczysz :tak:
A propos naszej sytuacji rodzinnej, to tutaj jest tak że temu chłopcu wszyscy starają się wynagrodzić, "że jest taki biedny, bo jego rodzice nie są razem". Skutek oczywiście jest dokładnie odwrotny od zamierzonego, bo on nic nie umie sam zrobić, nie bardzo chce mu się pomyśleć, a większość dzieci to według niego okropne bachory... więc i dzieci nie bardzo go lubią. No ale jak jestem jedyną osobą, która czegoś stara się wymagać od niego czy o coś poprosić, to tym bardziej zyskuję sobie opinię złej macochy :-( Natomiast dla mnie najgorsze jest to, że on traktuje Maksa jak małego debilka - wszystkiego mu zabrania, zabiera, mówi "nie umiesz, nie dasz rady, zepsujesz na pewno, zostaw to, nie życzę sobie, nie pozwalam"... a Maks przecież wszystko już rozumie!! I tego na sto procent nie będę tolerować, choćby miał mnie znienawidzić dokumentnie, nie ma mowy!!!!
Sam ma dwie siostrzyczki trochę starsze od Maksa, jeżeli tamte dzieci są tak traktowane w domu jak głęboko upośledzone, to ja im bardzo współczuję.... :confused:
Wiem, że on jest zagubiony itd. ale niestety mimo okazywanej mu ogromnej uwagi, poświęcanego czasu itp, i tak wyżywa się na Maksie, a to już się nie mieści w moich kategoriach wyrozumiałości, i nieważne co powie tatuś, mamusia, dziadzio i inni!
 
Iwonka, chcę Maksia jeszcze zaszczepić w najbliższym czasie przeciwko WZW A (druga dawka, pierwszą miał przed wyjazdem na Kubę), kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych (nie pomyliłam nic w nazwie?) bo mieszkamy pod lasem, zastanawiam się mocno nad pneumokokami i chyba zrobię, oraz nad ospą wietrzną....
no a potem dojdą szczepienia dzidzi hihi oczywiście te płatne szczepionki plus dodatkowe (przeciwko rotawirusom, itd itp).
Ja też jestem Matka Teresa, ale chyba tym razem dla własnego dobra postaram się choć troszkę odkleić od własnego dziecka.... szczególnie że drugie też będzie mnie duzo potrzebowało...
 
O tak rotawirusy obowiazkowo! okropienstwo to jest.Ja niestety Vanesski nie zaszczepilam jak byla mamla a teraz juz za pozno .Ale malenstwo szczepie odrazu.No mi tez moje pediatry wszystkie 3 zalecalu na ospe i wzw typa A,pneumokoki zaszczepie jak pojdzie do przedszkola.
 
Ola mysle,ze pewnie troche ciezka ma sytuacje Twoj pasierb bo Maks ma obydwoje swoich rodzicow,w drugim domu jego siostry tez a on tak posrodku troche osamotniony.I do tego najstarszy wiec udaje najmadrzejszego.Mam nadzieje,ze moze w koncu zmadrzeje bo skoro piszesz,ze nawet rowiesnicy za nim nie przepdaja to naprawde musi byc z nim cos nie tak.
Ale wiem,ze to glownie od rodzicow zalezy.Moja mama najmlodszego traktuje inaczej (a on juz ma 18lat). Jak jedziemy na duze zakupy to ona bierze zgrzewke wody min i chce do domu zanosic wiec musze na nia niemal krzyczec ze jej synek pozniej wezmie to z auta,skoro tylka do sklepu nie ruszy to moze chociaz zakupy do domu zaniesc.
 
A to nie szczepia dziecka na WZW A razem z WZW B w pierwszej dobie zycia??I pozniej z tymi dwoma dawkami nastepnymi tak jak u doroslych??
 
reklama
:baffled:Witam was kochaniutkie w ta brzydka wietrzna i deszczowa pogode:angry::angry::angry:buuuuuuuuuuuuuu znów leje!!!aż wyjsc sie nie chce!!!No widze ,że wrze od rana na BB aż miło a ja dzis sie wyspałam bo wstałam w nocy tylko jeden raz na siusiu:tak:

Dziewczyny a propos tych szcepień one nie sa refundowane???dokładnie o jakie chodz???chyba dodatkowe jak zrozumiałam???a cena ich jaka???:baffled:










 
Do góry