reklama

Majóweczki 2008

Wiktoria ja też długo się zastanawiałam czy zabierać się juz za to pranie ale myślę że będą wystarczająco świeże a boję się tego wszystkiego zostawiać na ostatnia chwilę bo przecież nie wiem kiedy się rozpakuje no i psychicznie będę spokojniejsza że jakby co to wszystko czeka na moje maleństwo:tak::tak::tak: a poza tym jest na tyle przyjemna pogoda że wszystko ładnie schnie sobie na świeżym powietrzu więc to zdecydowanie lepiej niż miałoby wisieć w łazience:tak::tak:
 
reklama
:-)Dotkas ja mam dzinsowe ciazowki ale chyba sobie kupie dresy takie za 20/30zl a na gore to chyba niewiem co

Ja jedne dresowe mam, chodzę w nich po domu, na góre mam dużo tunik, bo takie nosiłam od czasu do czasu przed ciążą, a spodnie to chyba naprawdę sobie przerobię, zakryję dłuższą tuniką i będzie ok :-D, bo teraz nosze sztruksowe, a na takie ciepłe dni to powżnie można się zagotować ;-)

No i masz rację, tak cieplutko to już czuje się że nie długo nadejdzie ten wyczekiwany moment :-)
 
:-DDotkas no prawda ja ostatnio przymierzylam sportowa spodnice niby na cieple dni super ale wygladam w niej zbyt ciazowo :-Dhaha jak spuchniety balon bo ona dluga taka i chyba kupie leciutkie dresiki ;-)

Puchatka ja wszystko dla malenstwa mam u tesciow a teraz jestem u rodzicow a do nich pojedziemy w czwartek to moze popiore faktycznie tez juz mam nadzieje ze pogoda sie nie zepsuje, i wywiesze wszystko na balkon. Poza tym ludzie jeszcze pala w piecach i sie boje zeby nie brudzilo sie ale mysle ze jak ktos ma piec nie pali do poludnia. A w jakim proszku pralas ? ja sie zastanawiam nad plynem do prania dla dzieci chyba cena jest podobna a i wiecej pran wychodzi, a jeszcze platki mydlane niewiem sama, moze wyprac w zwyklym a puzniej w maju w dzidziusiowym no kurcze sama niewiem :baffled::baffled::dry::dry::sorry2::sorry2:
 
A w jakim proszku pralas ? ja sie zastanawiam nad plynem do prania dla dzieci chyba cena jest podobna a i wiecej pran wychodzi, a jeszcze platki mydlane niewiem sama, moze wyprac w zwyklym a puzniej w maju w dzidziusiowym no kurcze sama niewiem :baffled::baffled::dry::dry::sorry2::sorry2:


Dzisiaj kupiłam "Dzidziusia" Ola go używała i była zadowolona, chociaż któraś z dziewczyn mówiła, że nie jest najlepszy... zobaczymy.
Wypiorę wszystko "na próbę" a jak nie będę zadowolona do kupię Lovelę.

Powiedzcie mi tylko, czy dokupujecie oprócz tego "dzidziusiowy" płyn do płukania? i czy w ogóle te rzeczy po proszku dla dzieci trzeba jeszcze wypłukac??
 
Pola 1981, ja kupiłam Jelp'a i polecam nie używałam żednego płynu do płukania a ciuszki i tak są delikatne i pachną świerzością, proszek ten nie ma zbyt intensywnego zapachu dzięki czemu napewno nie będzie podrażniał Maleństwa...ja go POLECAM

A jeżeli chodzi o płukanie to trzeba wypłukać dwukrotnie :-)
 
pola_1981 ja używałam JELP i byłam bardzo zadowolona. Miałam też płyn do płukania tej samej firmy. Nawet swoje swetry prałam w tym proszku jest rewelacyjny.
Teraz jeszcze nie mam nic dla dzidzi :zawstydzona/y: ale też kupię JELP taki 2,5 kg a jak się sko.ńczy to przejdę na nasz persil
 
szczeze powiem nieze zaluje pieniedzy bo wiele rzeczy mozna powiedziec sa zbedne a kupilam bo ladne lub dla mojej wygody, nie ktore dziewczyny a znam takie osobiscie o pewnych rzeczach moga zapomniec ze wzgledu na finanse i wiecie co jak zobaczylam ceny proszkow to bylam lekko w szoku, tak jak z posciela i wiele innych rzeczy....i tak mysle ze jak ja bym byla w sytuacji gdzie miala bym do wykorzystania tysiac na dziecko albo niewiele wiecej niewiem jakbym to zrobila ....
ale pomyslalam o dzieciach z biednych rodzin lub biednych i wielo dzietnych..... dla nie ktorych to nie srb tylko obciazenie to jest koszmarne jaki swiat jest okropny
 
ale pomyslalam o dzieciach z biednych rodzin lub biednych i wielo dzietnych..... dla nie ktorych to nie srb tylko obciazenie to jest koszmarne jaki swiat jest okropny

Dokładnie... wszystko dla dzieci teraz jest w sklepach, ale nie ma nic taniego. Tak się wydaje, ale tu 10zł, tam 30zł i "ziarnko do ziarnka" się zbiera. A przecież są rzeczy, bez których nie można się obyć...
Np. wczoraj za kosmetyki dla Małego dałam 60zł, a to tylko kropla w morzu potrzeb... wanienka, ciuszki, pampersy, butelki, podgrzewacz, pościel, pościel do wózeczka, wózek, łóżeczko... po prostu zawrót głowy. A cio mają powiedzieć ludzie, których naprawdę nie stać??? :baffled:

 
reklama
pola dokladnie znam taka jedna dziewczyne u mojej babci na wsi mieszka wiesz co ludzie robia ? dziecko ma 6mc nie ma lozeczka spi w wozku ktory dostala z gminy a o podgrzewaczach przewijakach i co tam jeszcze typu rozki wanienka zapomnij ........ normalnie az sie serce kroi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry