hej laski, coś tu cicho się zrobiło... ja wchodzę na forum jednak nie chce mi się pisać, niestety ale staram się radzić ze sobą samą i swoimi emocjami po tym wszystkim co się stało i co mnie jeszcze czeka....

jednego dnia mam dobry humor a drugiego bym tylko ryczała, no ale cóż...żyje się dalej nie?
jak się ogólnie czujecie? ja dobrze, pomijając że już nie wychodzę z domu a jak wychodzę to na chwile bo już nie mam siły ani też chęci...
Skurcze, parcia i inne już mam, ale jednak czekam i staram się nie wpadać w panikę...chociaż nie powiem, że coraz bardziej zaczynam się bać, martwić i przeżywać ale jakoś daję radę

rodzice i znajomi mnie wspierają. nawet nie przypuszczałam że tyle osób mam obok siebie, a myślałam że jestem totalnie sama...
czekam na wieści co u was, jak zakupy i przygotowania
