Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jak myślisz o becikowym to pierwsza wizyta musi być przed 10 tygodniemDziewczyny 19.10 będzie już przeszło 2 tygodnie więcej. Na chwile obecna jest ok 7-8 tydzień tylko z moich wyliczeń od ostatniej @
cuuudowne wieściMamy serduszko [emoji7]
Kochana mam podobnie. Mi pomagają troszkę migdaly. Dzisiaj zjadłam jedynie troszkę sałatki i tak to zyje nos paru dni tylko na migdałach.Hej dziewczyny. jestem w 8tc i nie moge nic jesc... pomocy!! próbuje juz przeroznych rzeczy ale zjem kawalek i mi nie dobrze... Herbata z imbirem niewiele daje...na mysl o wodzie robi sie nie dobrze? Moze ktos ma jakis sprawdzony sposób na tę dolegliwość. lekarza mam w pt...oczywiscie powiem mu o tym ale do piątku trzeba jakoś dotrwać. z góry dziękuję
Najważniejsze że nie masz żadnych niepokojących objawów. Postaraj się poszukać jeszcze jakiegoś lekarza a jak nie to podejdz do jakiejś przychodni gdzie przyjmuje ginekolog prywatnie i może się uda. Mi zależało na wizYcie w sobotę i wyprosilam gina by mię przyjął. I miałam wizytę o 7;40Cześć Dziewczyny. Przepraszam, że Wam się tak wetknę w rozmowę, nie wiem, gdzie zacząć i piszę od razu tu. Jestem Dominika, chciałam się doradzić a może trochę otuchy usłyszeć od Was bardziej doświadczonych. Jestem w ciąży, ale dostać się u Nas do lekarza nawet prywatnie to jakiś kosmos, dlatego nawet jeszcze nie mam jej potwierdzonej i coraz bardziej się stresuję. Pierwszą wizytę mam 19.10 a z moich obliczeń wynika, że to ok 7-8tydz, próbowałam z innymi lekarzami, wszędzie to samo. Bratowa uspokaja, żebym się nie denerwowała, jeśli dobrze się czuję, nie ma krwawienia, a tak wcześnie to i tak co ma być to będzie, każdego dnia myślę pozytywnie, cieszę się bardzo bo to planowana ciążą, ale dlatego, że lekarza mam tak późno trochę się stresuję i myślę czy wszystko ok, do tego dochodzi moje kolejne zmartwienie, otóż w Grudniu zmarła mi mama na raka Jajnika i boję się badania, boje się, że u mnie coś wyjdzie. I aż wstyd, ale przez to wszystko stchórzyłam, unikałam ginekologa, za bardzo się bałam, a teraz strach wyszedł z podwójną siłą. Na spokojnie czekać na tą wizytę dziewczyny czy próbować iść i prosić czy mnie nie przyjmię między pacjentami?
Witaj! Dzieci już wiedzą że będą mieli rodzenstwo? Jak reakcja?Hej, podczytuję od początku ale jakos weny brak bylo na pisanie, u nas to kinder niespodzianka, dosyć szybko się dowiedziałam o ciąży, bo dzień przed @ ból był inny i rano odrazu testowałam aby się nie zastanawiać. Jestem mamą juz dwójki dzieci syn 14 i córka 9, wiec różnica będzie spora. Byłam u lekarza ciąża potwierdzona termin na 8.05. Jutro mam kolejna wizytę ponieważ w piątek plamiłam i juz sytuacja się nie powtórzyła ale wole mieć pewność że wszystko ok zastanawias się czy to z powodu terminu @ bo właśnie to był dzień czy tez przez stres i dość intensywny dzien w pracy przed . W poprzednich ciążach nie miałam takich przygód. Jutro o 8 mam wizytę wiec postaram się odezwać po.
Trzymam kciuki za wszystkie wizyty w tym tygodniu.
Czesc dziewczyny, w sumie nie wiem czy dobrze robie witajac sie z wami, czy znow nie bede sie szybko zegnac ale co mi tam. Kilka sliw o mnie. Mam 29 lat, 2 synow- 9 letni synek z autyzmem i zdrowy 5 latek. Od 3 lat staralismy sie o 3 malenstwo, za nami 6 porinien w tym jedna bardzo traumatyczne, strata coreczki w 14 tyg w kwietniu. W czerwcu mialam kolejne poronienie tym razem wczeane- 5 tydz i od razu zaszlam w obecna ciaze. Jestem na luteinie, acardzie, heparynie i metylowanej formie wit B... termin tym razem z om na 2 maja z usg na 10 maja z racji poznych owulacji u mnie. Ostatni tydzien znow mialam plamienia wiec dzis bylo kolejne usg, malenstwo narazie sobie rosnie, jestesmy 8+3 na dzien dzisiejszy i mam nadzieje ze ta 9 ciaza bedzie ta nasza szczesliwa.
Na razie jeszcze nie. Powiemy po pierwszym trymestrze albo jeszcze później. Narazie tylko my wiemy, dwie osoby w pracy i siostra która też będzie mama w 2019.Witaj! Dzieci już wiedzą że będą mieli rodzenstwo?
Trzymam kciuki żeby teraz bajka dobrze się skończyła !Czesc dziewczyny, w sumie nie wiem czy dobrze robie witajac sie z wami, czy znow nie bede sie szybko zegnac ale co mi tam. Kilka sliw o mnie. Mam 29 lat, 2 synow- 9 letni synek z autyzmem i zdrowy 5 latek. Od 3 lat staralismy sie o 3 malenstwo, za nami 6 porinien w tym jedna bardzo traumatyczne, strata coreczki w 14 tyg w kwietniu. W czerwcu mialam kolejne poronienie tym razem wczeane- 5 tydz i od razu zaszlam w obecna ciaze. Jestem na luteinie, acardzie, heparynie i metylowanej formie wit B... termin tym razem z om na 2 maja z usg na 10 maja z racji poznych owulacji u mnie. Ostatni tydzien znow mialam plamienia wiec dzis bylo kolejne usg, malenstwo narazie sobie rosnie, jestesmy 8+3 na dzien dzisiejszy i mam nadzieje ze ta 9 ciaza bedzie ta nasza szczesliwa.