• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majóweczki 2019

U mnie genetyczne +pappa w czwartek :( :( :(

Mam dosyc tej bezsennosci. Jak juz zasne to wrecz czuwam, tego nawet nie mozna nazwac snem. Codziennie budze sie o 1, 3 i 6 chocbym nie wiem co robila, jakby moj mozg byl zakodowany na te godziny a w miedzy czasie oczywiscie jeszcze dodatkowe przebudzenia a bo cos stuknie, a bo siku, a bo pic, a bo w gardle zalaskotali, tej nocy nie spalam wcale praktycznie bo mialam tak gorace stopy jakbym je we wrzatku moczyla. Zawsze mialam slabe krazenie i zimne stopy, niecierpie miec goracych stop, wiem ze w ciazy zwieksza sie ilosc krwi i ukrwienie wlaasnie stop i dloni, to samo mialam z drugim synem ale dopiero pod koniec ciazy jak akurat zrobilo sie cieplo (trrmin mialam na czerwiec) a teraz zaczyna sie juz tak wczesnie. Wczoraj ratowalam sie recznikiem zmoczonym w lodowatej wodzie ale to tez ulga na chwile puki sam prawie nie zaplonal od moich stop.
Kari, jestem z Toba. Mam to samo... codziennie nie spie po kilka godzin w nocy. Wystarczy ze wstane na siku i juz mam gwarantowane, ze nie zasne. Jestem przez to permanentnie zmeczona, w dzien czasem uda mi sie zrobic krotka drzemke, ale niezwykle rzadko. Corka znow chora po tygodniu w pkolu, wiec siedzi w domu. W dodatku zarazila mnie wiec dogorywamy od rana
 
reklama
Ja też jestem wiecznie zmęczona, a najgorzej jest rano jak dzwoni budzik ;) Ogólnie średnio się wysypiam, później po pracy padam na ...
Myślę, że od drugiego trymestru powinno być lepiej.
 
Dziewczyny trzymam kciuki za prenatalne !

Marta ja jestem non stop głodna, potem cos zjem i mi niedobrze i tak w kółko. Jedyne co to pic w ogóle nie czuje potrzeby...

Co do spania niby zasypiam bez problemu, ale Helenka budzi sie kilka razy potem mam problem by zasnac i tak chdoze jak zombie jakies
 
Rossiczka to tak jak ja...tyyyle bym zjadła, zjem, a co...a później żałuję że wogule cokolwiek....tak mi jest niedobrze...wiem ze od drugiego trymestru to sie zmieni, tyle ze w poprzedniej ciąży zaczęła sie zgaga...niemiłosierna, wiec z jedzeniem bylo jeszcze gorzej j z teraz...
Prenatalne mamy we środę, doczekać się nie mogę bo jz miesiąc minął od ostatniej wizyty.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry