reklama

Majóweczki 2020

reklama
Mnie tez wypada 3 maj :)

Co do wyprawki to tez nie mam nic - do tego na naszym M4 (3 pokoje) jest trochę mało miejsca - dzieci z racji wieku i różnicy płci maja osobne pokoje - nam został salon gdzie wnękę wykorzystaliśmy na sypialnie - tj wystawiliśmy tam łóżko 140x200. Obok stoi stół i 2 osobowa kanapa, naprzeciw wiszą meble wiec żeby zagospodarować miejsce na łóżeczko musimy koniecznie zrobić remont.. nie chciałabym ładować kasy w to mieszkanie bo będziemy je sprzedawać ale najszybciej za 1,5 roku. Także mam bojowe zadanie jakoś nas pomieścić :P
Wózek już mam wybrany - Quinny Moodd. Cena kosmiczna ale Tatuś powiedział ze nadgodzinami uzbiera :D

A nie chcecie takiego dostawianego? Ja z synkiem miałam lozeczku A i tak ciągle spał ze mną :)
 
Ja prócz wózka po moim starszym synu nie mam nic i się wstrzymuje, przynajmniej do połowy ciąży żeby wiedzieć, że wszystko ok. Też nie będę szaleć z jakimiś wielkimi zakupami ciuszkowymi bo wiadomo jak to jest na początku. Dziecko szybko rosnie i w ogóle..[emoji3] Pierwsza ciąża u mnie był taki szał od początku, teraz wiem, że szybciej mi to wszystko nie jest potrzebne. I właśnie się zastanawiam czy dostawka czy łóżeczko. W sumie starszy był z nami w łóżku dosyć długo i potem byl problem w dzień żeby go położyć w łóżeczku gdy chciałam coś zrobić. Budził się z piskiem bo wiedział, że to nie moje łóżko [emoji28] ale szybko zareagowałam i zaczęłam przestawiać go do jego łóżka także nie było aż tak źle.
 
Pewnie wszystko zależy od tego co się lubi i czego potrzebuje. Ja wychodzę z założenia,że dziecko szybko rośnie i do 18 spac z rodzicem nie będzie. Poza tym ja sama spac nie lubię więc jeśli dziecko też nie to dla mnie ok.
Za max pół roku się przeprowadzamy i tam już wszyscy będą mieć osobne pokoje , syn o tym wie i się cieszy :)
 
Ja prócz wózka po moim starszym synu nie mam nic i się wstrzymuje, przynajmniej do połowy ciąży żeby wiedzieć, że wszystko ok. Też nie będę szaleć z jakimiś wielkimi zakupami ciuszkowymi bo wiadomo jak to jest na początku. Dziecko szybko rosnie i w ogóle..[emoji3] Pierwsza ciąża u mnie był taki szał od początku, teraz wiem, że szybciej mi to wszystko nie jest potrzebne. I właśnie się zastanawiam czy dostawka czy łóżeczko. W sumie starszy był z nami w łóżku dosyć długo i potem byl problem w dzień żeby go położyć w łóżeczku gdy chciałam coś zrobić. Budził się z piskiem bo wiedział, że to nie moje łóżko [emoji28] ale szybko zareagowałam i zaczęłam przestawiać go do jego łóżka także nie było aż tak źle.
Ja starszaka odkładalam po karmieniu do łóżeczka. A potem juz spal ze mna, bo plyta łóżeczka była obniżona na dol by nie wypadl, gdy stawal i ciężko mi się go odkładalo.
 
Ja starszaka odkładalam po karmieniu do łóżeczka. A potem juz spal ze mna, bo plyta łóżeczka była obniżona na dol by nie wypadl, gdy stawal i ciężko mi się go odkładalo.
Ja przy karmieniu nauczyłam młodego do spania ze mną bo byłam po cesarce, mąż nocki miał więc nie miał mi kto pomoc chodzić od łóżka do łóżeczka zwłaszcza, że miałam problem sama ze wstaniem a co dopiero do malca, ale też było jak u Ciebie, że później gdy łóżko już było niżej to przy próbach położenia się budził zazwyczaj [emoji85]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry