Kiniawk
Fanka BB :)
Ja mam niekiedy wrażenie, że robią się mniejsze, tak jakby "puste". A za dzień, dwa trzy, dalej dają o sobie znać, że są ciążowe hihiChodzi mi o piersi bolaly a nagle cisza nie bola nic a nic
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja mam niekiedy wrażenie, że robią się mniejsze, tak jakby "puste". A za dzień, dwa trzy, dalej dają o sobie znać, że są ciążowe hihiChodzi mi o piersi bolaly a nagle cisza nie bola nic a nic
Na 27 maja mam termin. Wiec jeszcze troszkę zostało. Czekam jak na szpilkach na kolejna wizytę a najbardziej to czekam na drugi trymestr. Wiedzy chyba jakoś poleci.Oj dokładnie wiem o czym mowisz to tak jak ja piersi miekkie bolec tez nic nie boli i krwawien brak oby bylo i u mnie i u Ciebie jak mowisz a na kiedy masz termin
Tak..Tymbardziej ze zadnych objawów nie mialam od poczatku a tu nagle jeden objaw bolace sutki przestaly bolec to juz panika bo to przeciez 1 objaw do ciazy obumartejMyśle ze to forum jest po to by jak ktoś ma wątpliwości to otrzyma odpowiedz nawet jeśli obawy Są wg niektórych bezpodstawne. Nie każdej każda ciaza przebiegała książkowo i cudownie. Sa tu kobiety po stratach i należy buc wyrozumiałym. Ja nie miałam straty ale miałam 2 lata ciężkiej walki i dlatego staram się buc wyrozumiała. Nawet jeśli wiem ze nie każde objawy albo brak zwiastują coś złego to jednak czasem mam wątpliwosci.
Wiesz ja nie czytałam onobjawacj ciąży obumarłej bo jakbym poczytala to pewnie bym oszalała. Ale jeśli masz wątpliwości a wizyty kie masz w najbliższym terminie to może podejdź sobie na usg i sprawdź czy wsyztsko ok. Ja mam za tydzień wiec jakoś wytrzymam. A może jutro lub pojutrze ból wróci chociaż czytałam ze pod koniec 3 miesiąca piersi przestają bardzo bolec i ogólnie większość objawów mija.Tak..Tymbardziej ze zadnych objawów nie mialam od poczatku a tu nagle jeden objaw bolace sutki przestaly bolec to juz panika bo to przeciez 1 objaw do ciazy obumartej
Masz racje zeswirowac mozns jak sie czyta...no ja mam 9 tydz i 2dni dokładnie i zero objawow a piersi to juz całkiem nic nie czucWiesz ja nie czytałam onobjawacj ciąży obumarłej bo jakbym poczytala to pewnie bym oszalała. Ale jeśli masz wątpliwości a wizyty kie masz w najbliższym terminie to może podejdź sobie na usg i sprawdź czy wsyztsko ok. Ja mam za tydzień wiec jakoś wytrzymam. A może jutro lub pojutrze ból wróci chociaż czytałam ze pod koniec 3 miesiąca piersi przestają bardzo bolec i ogólnie większość objawów mija.
Tak..Tymbardziej ze zadnych objawów nie mialam od poczatku a tu nagle jeden objaw bolace sutki przestaly bolec to juz panika bo to przeciez 1 objaw do ciazy obumartej
Masz całkowitą rację, ale właśnie od tego jest forum byśmy siebie wspierały. Nie da się odsunąć od siebie złych myśli, ale trzeba starać się myśleć pozytywnie. Bo takie nakrecanie się niestety nie jest niczym dobrym. Ja po czymś takim skończyłam z depresja w pierwszej ciąży i dlatego teraz moje myślenie jest całkowicie inne.Myśle ze to forum jest po to by jak ktoś ma wątpliwości to otrzyma odpowiedz nawet jeśli obawy Są wg niektórych bezpodstawne. Nie każdej każda ciaza przebiegała książkowo i cudownie. Sa tu kobiety po stratach i należy buc wyrozumiałym. Ja nie miałam straty ale miałam 2 lata ciężkiej walki i dlatego staram się buc wyrozumiała. Nawet jeśli wiem ze nie każde objawy albo brak zwiastują coś złego to jednak czasem mam wątpliwosci.
Mądrze napisałaś. Ja tez lekarzowi powiedziałam, A JA CZYTAŁAM W INTERNECIE a on do mnie, ze na kazdy tydzien ciazy są ksiazki lekarskie spisane co może być nie tak a wcale tak nie ma więc internet to najgorsze zło.nawet dzisiaj spotkałam kuzynke ktora jest teraz w 16 tyg ciazy i mówiła,że też ją co jakis czas boli brzuch, kiedyś ją tak zakuło, że myślała, że zemdleje. Wiec bóle muszą chyba towarzyszyć takiemu stanuMasz całkowitą rację, ale właśnie od tego jest forum byśmy siebie wspierały. Nie da się odsunąć od siebie złych myśli, ale trzeba starać się myśleć pozytywnie. Bo takie nakrecanie się niestety nie jest niczym dobrym. Ja po czymś takim skończyłam z depresja w pierwszej ciąży i dlatego teraz moje myślenie jest całkowicie inne.
A jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości to można je rozwiać wyłącznie u lekarza, przypadkowymi artykułam z neta niestety diagnozujemy sobie najgorsze rzeczy.
Ja za tydzień mam usg, gdzie okaże się czy dziecko ma przepukline, a jeśli tak to jest 80% szans, że jest to powiązane z innymi wadami genetycznymi.
Ale przestałam o tym czytać w internecie, bo chyba bym oszalała, a wsparcia szukam tutaj na forum i trzymam się całkiem nieźle, mimo że boje się jak cholera.
Ja dziś o tym pisałam. Za pół godziny ruszam na wizytę.