reklama

Majóweczki 2020

reklama
Dzień Dobry i miłego dnia [emoji4][emoji4][emoji4]
Ja to chyba jestem nienormalna[emoji1787] Powrócił mi ból piersi i się cieszę jak głupia mimo, że naprawdę boli.
My nie pojechaliśmy do Polski niestety. Szkoda, bo cała rodzina sie zjechala.
Ja w poniedziałek idę do pracy po miesięcznej nieobecności. Trochę się denerwuje..
 
@katv teraz od kilku dni około 20 już śpi. Też właśnie kąpiel w granicach 19:30, butla z kaszką i do spania :)
@pauli_ne oczywiście! Haha kiedyś w lecie zapomniałam zasłonić - 4:50 pobudka bo słoneczko zaglądnęło do sypialni :D

Publikuje listę do zamkniętego forum. Te, które nie nadrobiły postów proszę jeśli chcą dołączyć do grupy zamkniętej o wysłanie mi wiadomości priv. Proszę sprawdźcie czy nie ma literówek :) Zobacz załącznik 1040290

I mnie nie ma na liście? No nie wierze :) a ja tu od samego początku...
 
@katv teraz od kilku dni około 20 już śpi. Też właśnie kąpiel w granicach 19:30, butla z kaszką i do spania :)
@pauli_ne oczywiście! Haha kiedyś w lecie zapomniałam zasłonić - 4:50 pobudka bo słoneczko zaglądnęło do sypialni :D

Publikuje listę do zamkniętego forum. Te, które nie nadrobiły postów proszę jeśli chcą dołączyć do grupy zamkniętej o wysłanie mi wiadomości priv. Proszę sprawdźcie czy nie ma literówek :) Zobacz załącznik 1040290
U mnie jest literowka Inka445:)
 
Hej dziewczyny :)

opisywałam jakiś czas temu historie mojego naturalnego cudu. Dziś mam już 11t4d, termin na 16 maja. Wczoraj niespodziewanie zwykła wizyta przekształciła się w prenatalne, bo termin miałam na 12.11. Lekarz stwierdził, ze może byc za późno albo po prostu chciał już mnie mieć z glowy;) Z dzidzia Ok, czekam jeszcze na wyniki z krwi. I tu moje pytanie -ile czekacie na wyniki pappa? Bo ja mam czekac 2 tygodnie i wydaje mi się to bardzo dużo.
Ja to musze az 3 tygodnie czekac na pelne wyniki.
To jak u mnie. Piersi tylko jakby pełniejsze ale zmiany rozmiaru brak :-\ a 'sutki jak smoczki' - tekst położnej :-) co akurat nie pomogło w karmieniu.
No niestety mi tez nie pomogly w karmieniu.
To prawda.
Wczoraj byliśmy na konsultacji u anestezjologa. I ta opowiadała o całym procesie usypiania i, ze jak pojedzie mój mały ( 13 miesięcy) na operacje to sam i potem będzie Sam leżał na pooperacyjnej pod kontrola lekarzy i ul wszystko będzie dobrze po przebudzeniu to mi go oddadzą na odział.
Myśl ze on sam będzie się budził z narkozy tak mnie złapała za serce ze tak się rozpłakałam.
Już chciałabym by było po a to jeszcze 3 tygodnie...

Ps. Operacja przepukliny kiedyś pisałam jak to mu się zaklinowała. Także wada wrodzona p której się dwiedzielismy jak już był z nią problem
U mojego synka ten sam problem. Przepukline zauwazylam w 9 miesiacu (teraz ma 14) kiedy to zaczol przemieszczac sie przy meblach. Na szczescie nam jeszcze nie zaklinowala sie, strasznie sie tego boje. Na kiedy macie wyznaczony zabieg? Wyobraz sobie ze my dopiero na 31 marca. Tyle czekania, chory system.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry