Witam się w piątek dziękuję Wam za odpowiedzi ♥. Ja też zawsze byłam za naturalnym , ale teraz z oczywistych względów CC i bardzo mnie to cieszy , chociaż właśnie przeraża ,bo nie wiem co mnie czeka ... Ale ja mam traumę porodowa ogólnie z innego powodu , więc myśle ,że jak sobie poradziłam po naturalnym i stracie córeczki przy porodzie to teraz CC to będzie pikuś , prawda ? ( Pocieszcie mnie trochę

)
Jeszcze co do mojego porodu , ja peklam , nawet nie wiem ile miałam szwów ,bo miałam wtedy inne zmartwienia i to mnie nie interesowało , pamiętam tylko jak dostałam wypis ze szpitala a tam " pęknięta pochwa i krocze "