reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Majówki 2014

Natalka2014 ja mam 95 cm, moje maleństwo na ostatniej wizycie było troszkę za małe, ale wielkość dziecka nie zależy od rozmiaru brzuszka, tak mi przynajmniej mówiono ;)
 
reklama
Straciatella daj znac co i jak, bo my sie tu martwimy o Ciebie :). Jestem dobrej mysli i zobaczysz wszystko bedzie dobrze! Troszke Ci nawet zazdroszcze, bo nie moge sie doczekac kiedy urodze :D. Trzymaj sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Natalka2014 az sie boje sprawdzic ile ja mam. Ostatnio mi tak brzuch urosl, ze ledwo sie w drzwiach mieszcze ;).
 
Cześć kobity.
Właśnie wróciłam z badań i takich tam. Puenta jest taka, że Sergio ma załatwioną szkołę z klasą integracyjną:-)i wiem już nawet, że ta klasa nosi literkę A - hahaha!!!!!
Nie dostanę niestety karty parkingowej ale co tam inną razą.
Mateo coś mi przebąkuje o tym, że się bronią interesuje- więc mu kazałam znaleźć kółko strzeleckie - albo coś konkretnego albo niech gitary nie zawraca. Znam te jego fanaberie. Mały to już tylko ruchami z przymusu daje znać o sobie. A ja czekam i czekam.
W brzuchu mam 107 i to jest kuźwa ogromny brzuch- rakieta. Bo spiczasty taki wąski ale do przodu i mam w nosie co inni gadają. Jutro ktg. Pojutrze konsultacja u innego gina i posiew. A 15ego mam nadz. że ostatnie już moje badanie u gina prowadzącego. Planuję sobie datę Wielkiego Czwartku a co - no. Wgl to ostatnio roztkliwiam się nad moją rodziną a do obcych mam gębę jak krowa dupę. Jakiś facet zwrócił się do mojego syna zwrotem na "Ty" a ja do niego skoczyłam z odzywką żeby nas w rewers całował i że wódki mój syn z nim nie pił żeby ten do niego ej ty gadał. Jestem chodzącą patologią emocjonalną.
E tam. Dobra zjadłam jedyną przyswajalną przeze mnie rzecz czyli zupę jarzynową i spadam na rehabilitację z Sergiem. Udanego dnia!!!
 
Mama.O. teraz to wszystko jest Ci wybaczone :). Zawsze mozna zwalic na hormony ;).

Ponizej przedstawiam Wam moja wersje relaksu przed wizyta u gina ;).
 

Załączniki

  • 1396868307338.jpg
    1396868307338.jpg
    22,3 KB · Wyświetleń: 68
ugotowałam obiad,umyłam głowę,a potem zakupy i do koleżanki na plotki(miałam iść w tamtym tygodniu).Pogoda ni w 5 ni w 10,ani zimno ,ani ciepło.Jeszcze tydzień do wizyty,znajomi mówią ,że nie mam dużego brzucha ,najważniejsze żeby wszystko było w porządku,top modelką nie muszę być.Malutka pięknie się rusza,ostatnio skopała starszego brata,jak leżeliśmy....ale miał radochę!Trzymam kciuki za wszystkie majówki,pamiętajcie w kupie rażniej......
 
iza_marta Straciatelli nie ma na fb ... / w ogóle strasznie się cieszę poprawą :* ale tfu tfu nie zapeszajmy :) trzymam nadal kciuki za Waszą poprawę kochaniutka ;-)

martyna jejku jak Wam współczuje :( straszne to jest...tyle człowiek wysiłku daje a tu taki zbój przyjdzie i gotowe :wściekła/y:

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
My wczoraj mieliśmy dzień totalnego lenia...spaliśmy chyba do 10 a potem ciągle pod kołderką i na luzaka oglądaliśmy filmy na dvd :-) Luby zrobił pyszną pomidoróweczkę i jakoś zleciał dzień...
Dalej mam bóle brzucha jak na okres...Jutro idę do lekarza i zobaczymy co powie a jak będę dalej źle się czuła to przejadę się na IP
 
Hejka,
kurcze no padam na pysk...od 5 na nogach jestem i dopiero do domu dojechałam. Tradycyjnie w poniedziałek zameldowałam się u Pani diabetolog (zwiększyła mi insulinę - znowu!). Dostałam skierowanie na USG, ale jakas masakra, bo zapisy są 21 na kolejny miesiąc! Nic - poproszę o skierowanie gina, a jak nie to pójdę prywatnie na jakieś 3D. Potem dowiedziałam się, że żeby dostać się na KTG to też jakaś masakra. No po prostu "rewelacja"! Potem podjechałam do pracy - poskładałam jakąś papierologię tam gdzie trzeba. Po drodze wstąpiłam do szkoły, z zapytaniem, czy jednak moje dziecko może chodzić do tej szkoły a nie do wskazanej przez Gminę?, odesłano mnie do Gminy- tam rozmawiałam z 2 panami. Jeden bardziej przystępny, drugi bardziej formalista no i w końcu jestem w domu!
Już po młodą nie jadę tylko mąż odbierze ją z przedszkola.
Dziewczyny, jakże mi na lewej nodze wyskoczyły żylaki! masakra. No normalnie przeraziłam się jak to zobaczyłam. Diabetolog kazała pokazać to ginekologowi i dużo leżeć z nogami do góry. Nie przemęczać się, bo cukier mi może za mocno spaść (póki co cały czas idzie w górę, jeszcze nie miałam jakiegoś spadku. Być może po zwiększonej dawce, może mi spadnie, ale żeby jakoś aż tak? średnio chce mi się w to wierzyć ;) )

A teraz idę poczytać, co tam popisałyście przez weekend ;)
 
hej hej poniedziałkowo :tak:

powtórkę glukozy zaliczyłam dzisiaj ;-) bleee ... ostatnio jakoś lepiej mi weszła ... dzisiaj męczyłam się z piciem :dry: mulenie do teraz trzyma ;-) Julian wyskakał się za wszystkie czasy ;-) a mnie ścieło na spanie :-D ledwo do domu dojechałam ;-) śniadanko zjadłam i drzemkę zaliczyłam :tak: nadal chce mi się spać :dry: i suszy mnie jak na kacu ;-)

pogoa u nas ... dziwna (dlatego tak śpię) ;-) niby zimno, ale jednak ciepło ;-) masa chmur i słońce próbuje przebijać się ;-) wnioskuję, że Mrówek trening ma dzisiaj na dworze :tak:

obiad wstępnie ogarnięty, dokończę jak zgarnę moich chłopaków ;-)

przyszły koszule do szpital ;-) w przyszłym tygodniu zamówię resztę rzeczy i będzie git ;;-) plan jest taki by do świąt wszystko skompletować :tak: a od maja pranie i prasowanie ;-) znienawidzona czynność :dry:

STRACIATELLA no to rozkładaj nogi :-D
 
reklama
Do góry