Andzia 160281
Fanka BB :)
Masz rację, każde dziecko inne i jeśli nie bedzie jeszcze gotowe na wprowadzenie nowych pokarmów to napewno da nam o tym znać. Mój na przykład nie chciał jeść od początku obiadków tylko owoce aż w końcu dorósł do tego i od niedawna pieknie zjada warzywka z różnymi mięskami. Nikt przecież nikomu nie nakazuje karmić już od 4 m-ca, ale jeśli dzidzia jest na to gotowa to ja nie widze w tym problemu.
Jak starsza corka jest w domu to zawsze macha lalka lub jakas kolorowa zabawka w gorze,tak zeby Kesja podnosila troche glowke do gory i wtedy nie wypada