reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mali odkrywcy ...

Szopka to super, Laura co prawda nie ma loków, ale jest za co złapać. A Bebe Lilly też uwielbia jak tylko ją słyszy najpierw nieruchomieje a potem podskakuje :-D.
 
reklama
Dzagud Madzia mało aktywna??? Jak na mój gust, to ciesz się Kochana, że Ona jeszcze nie raczkuje - jak Wam ruszy, to się nie pozbieracie :-D
A mój Żuczek wciąż korzysta z huśtawki i nawet nie próbuje takich wyczynów jak Madzia :-D
 
obiecałam sprawozdanie z wizyty u naszego ortopedy na tym watku więc tu napiszę:tak:
odnosnie bucików zalecenie jest następujace:
jak juz dziecko zacznie pewnie chodzić to dwa miesiące bez bucików a po dwóch miesiacach buty woźnej wchopdzą do akcji. Buty wożnej to takie ala sandałki wiązane , siegajace ponad kostkę, sztywne i z dziurą na palce, chyba wiecie o co chodzi :-p no i w tych butach (żadne profilowane wymyślne, najprostsze!!!) juz dwa miesiace pochodzi mamy przyjśc na następną wizytę. Ale buciki maja byc na nogach cały czas z wyjątkiem biegania po piasku czy trawie...
Dotakowe info: nalezy zapobiegac i nie przyzwyczajać dziecka do siadania na pietkach czy w siadzie żabkarskim, ma siedzieć w siadzie płaskim (nogi w miarę szeroko) albo po turecku, wszystkie inne pozycje deformują stawy.
Dodatkowy skukces jakim musze się pochwalić to że mimo długiej drogi do lekarza nie mieliśmy ataku krtani :tak::-D, kupiliśmy przetwornice do auta i inhalowalismy Eryczka całą drogę sola fizjologiczną i podziałało!!! juz prawie dwa tygodnie ani śladu problemów z krtanią :)
 
GRATKI wszystkim dumnym mamusiom SUPER dzieciaczków. To dla mnie szok co one już wyprawiają.:szok:
A u nas nie dosc ze tradycyjnie postepów brak to jeszcze mi sie dziecie uwstecznia. Krzysio przypomniał sobie chyba okres niemowlecy. Duzo płacze, wisi na cycku i nie chce sam zasypiać tylko najlepiej mu na raczkach.:-D
Ale bidulek ma prawo po tej chorobie wiec jestem cierpliwa i mu na duzo pozwalam. Ale cos czuje ze bedzie nas czekał mega odwyk :baffled:
 
Sorga dzieki za sprawozdanie, bardzo przydatne zresztą ;-). Mam tylko pytanie , pierwsze dwa miesiące bez bucików jak już zacznie chodzić, ale na spacer też bez? Pewnie większość zacznie chodzić około roczku więc będzie ciepło i niektóre nie będą moze chciały usiedzieć w wózku i co wtedy?
Cieszę się bardzo że Eryczko się poprawiło, czyżby była w tym również jakaś zasługa bioenergoterapeuty, byliście już u niego?
Emmila wcale się nie dziwię Krzysiowi że chce być ciągle na rączkach, po tych wszystkich przeżyciach zwłaszcza w szpitalu. Jak tylko zobaczy jak fajnie jest siadać, raczkować itd. nie usiedzi na rękach ani chwili :-D.
 
dawno tu nie wchodzilam i jestem zszokowana postepami Waszych pociech:szok::szok::szok:
moja julka to len pierwsza klasa przy niektorych :tak::tak::tak:
gratulacje
 
Ja kupiłam sandałki dla Maksia i mam zamiar zakładać mu na spacery, a w domku skarpetki z ABSami :tak:, a na jesień pewnie kupię mu te butki o których pisze Sorga ;-)

Mam pytanie: Czy są jeszcze dzieci stacjonarne jak mój Maksio??? Bo zaczynam się martwić...za tydzień kończy 9 miesięcy, a postępów brak :confused:
 
Jolka moja mala to nawet jeszcze tylka nie oderwie od podloza!!!Tylko samolocik a potem ryk jak na sile chce ja na brzuszku przytrzymac.Wiec glowa do gory...nie jestes sama:-D
Dzicko od moej kolezanki zaczelo chodzic w ieku 10ciu miesiecy a raczkowac tydzien przed postawieniem pierwszych krokow,wiec jestem dobrej mysli:tak:
 
Livciak chodzi prowadzany za jedna lapke ,ale smiesznie bo jest taka malutka a mama musi sie schylac
 
reklama
Jolka Piotruś nadal głównie żuczkuje + ślizga się do tyłu (na brzuchu). I - niestety - rwie się do stania :baffled: Oczywiście stopujemy go (na szczęście jeszcze sam nie daje rady wstać), bo przecież nawet nie siada :baffled:
 
Do góry