reklama

Mali odkrywcy ...

Dzagud, tak samo jak każdą ciążę się inaczej przechodzi, tak samo każdy jej owoc jest inny.Ciesz się, takie odważne dzieciaki mają lżej w życiu :tak:;-)
 
reklama
Oj Dzagud czytam i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nasze dzieci będą do siebie pasować :-D ( Jacek to nawet na rowerze jeździć jeszcze nie umie, bo po co wsiadać na rower skoro można się przewrócić :szok:)
 
Jolka, no to faktycznie, możemy sobie ręce podać, bo Weronika też się boi roweru - nawet takiego na 4 kołach. Wiele razy robiliśmy podchody (w sklepie), ale szybko się zniechęcała. A my nie kupujemy, bo znamy nasze dziecko i wiemy że jak się uprze to w życiu nie wsiądzie. Wyobraź sobie, że na takie huśtawki co są w supermarketach (jakieś samochodziki, koniki itp., co to wrzucasz pieniążek i to się trzęsie) Weronika zdecydowała się wsiąść dopiero w zeszłym roku, bo wcześniej się bała.:zawstydzona/y::-(Mało tego - te wszystkie dmuchane pałace i zjeżdzalnie do skakania też były nie dla Niej bo się bała i końmi byś ją nie wciągnęła. Miało to swój plus - zaoszczędzona kasa i brak histerii przy schodzeniu z tego, ale my już marzyliśmy żeby ona zaczęła się wreszcie normalnie zachowywać. Mam wrażenie że zeszły rok był taki przełomowy dla Niej, bo zaczęła właśnie korzystać z takich rozrywek. No i weszła do wody w zalewie, bo do tej pory wszelka woda - czy to morze czy jezioro czy basen to była dla Niej dostępna do kostek - wyżej strach lub woda za zimna.:baffled: Mam nadzieję że w tym roku już będzie ok nad morzem.
 
Dzagud Jacek też ze dwa lub trzy lata temu nad morzem wsiadł do helikoptera na pieniążek i jak tylko ruszył, to trzeba było go zybko wyciągać :-D;-)
 
To my tak skromnie tylko...
dziś Zuzia bardzo ślicznie zaczęła wołać TATA. Z taką delikatnością i tak dokładnie wymawia sylaby... A tata oczywiście cały w skowronkach...

No i troszkę już raczkujemy... Kroczek do przodu trzy do tyłu...
A jak ją zachecam jakąś zabawką (komórką najczęściej:-)) to po tych 3kroczkach do tyłu już się zniechęca, że dostać nie może i zakręca w inna stronę zupełnie. Oczywiście nie kryje przy tym swojego niezadowolenia, czyli jest buuuuu...

Efilo Zosia to taki mały przeciąg po mieszkaniu:-)
Ale śmiga...​
 
Efilo-super wesoly filmik.Zosia smiga po podlodze tak szybko niczym pająk.Milo popatrzec co mnie czeka.My na razie na etapie raczkowania w miejscu no czasami troche do tylu.
 
A najulubieńsza zabawka w calym domu jest ostatnio myszka od kompa ktora po tym co juz przeszla(wlacznie z gryzieniem kabla)to dziala jak jej sie chce.:baffled:
 
reklama
Efilo - Zosia Genialna! A jak wola MAMA - DADA - no nie moge...
Dzagud - Ojjj Suri to Madzia 2 ;-) - juz widze ten nasz "wypoczynek" na wakacjach...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry