• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Mali odkrywcy ...

To Czarus dzielny chlopak jest.Brawo.Mam nadzieje ze guz szybko zejdzie i ze dlugo nowego nie bedzie:tak::tak::tak:
Amelka jak na razie śpio****e na swoim pokładzie wiec mam troszke czasu dla siebie:-)
 
reklama
U nas postępy:-)
Zuzia raczkuje juz całkiem pewnie, a do tego próbuje się juz czegoś przytrzymać i podnieść na kolankach. I jak się dobrze złapie to już tak sobie fajnie klęczy:-). A wygląda jak surykatka:-D:-D:-D

Wózek zastawiłam w przedpokoju pufkami. Nie ma przejścia... niestety. Ale ta mała cholera cały czas leci do tych kółek.:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Już tyle razy je polizała, że ja to pewnie już bym na czerwonkę zmarła...:tak:

I guzy... oj też nabija ciągle. Najczęsciej o szczebelki w łóżeczku jak protestuje żeby tam nie zostac...​
 
Monika, co z Karolinką??? Co powiedział rehabilitant? Napisz jakie wieści, bo jestem bardzo ciekawa. U Magdy też mówili o napięciu mięśniowym i ona ani nie raczkuje ani nie staje na nogi na razie. Wprawdzie siedzi bardzo sztywno i pewnie, ale to wszystko. Co do raczkowania, to już się pogodziłam, że chyba nic z tego nie będzie. Magda nie lubi być na brzuchu i jak tylko ją położę to przekręca się na siłę a jak nie daje rady to ryczy. Nogi to nawet podkula pod brzuch, ale nie umie się podeprzeć na rączkach. Natomiast co do stawania i chodzenia, to kupiłam chodzik i teraz Magda zasuwa w nim. Na początku nie wiedziała o co chodzi i "wisiała" podkulając nogi. Potem posuwała się tyłem, bo zawsze to łatwiej odepchnąć się na piętach. Teraz zasuwa tyłem, bokiem i czasem uda jej się przodem. Dziś Babcia mi mówiła, że wszędzie jej było pełno - latała od łóżeczka do stołu (ściągając obrus i wszystko co na nim) a stamtąd to telewizora (wyciągała wszystkie kable). A w pewnym momencie podobno "zaparkowała" się idealnie między naszym łóżkiem a łóżkiem Weroniki i był ryk bo nie dawała rady wyjechać.:-D
 
A u nas postępów ciąg dalszy :-D
Dzisiaj Piotruś pierwszy raz samodzielnie wstał w kojcu! :cool2:
Oczywiście utrzymał się tylko kilka sekund, po czym gruchnął jak kłoda i się rozkwękał, bo przecież nie umie usiąść :dry: Wiecie, jakoś nie jestem do końca przekonana, czy mam się z czego cieszyć ;-)
MAMA znowu było!!! :-):-):-)
 
Gratulujemy wszystkim malym odkrywcom postepow.:-)
My tez mamy sie dzisiaj czym pochwalic.Nauczylam Amelke dawac buziaki i teraz jak podchodze do niej to tak fajno wystawia usteczka i otwiera buzke:tak::tak::tak:
Moja calusna fasoleczka
A oto Amelka marzycielka
 
Franio DJ rewelacja:tak::-D

Czarek dziś podczas slalomu między krzesłami zaliczył pierwszego guza. :oo2:
Mam pytanie czy stosujecie np. Altacet na stłuczenia - na opakowaniu nie ma info czy można stosować u takich maluchów, ktoś może pytał pediatry?

szopka ja nic nie stosuję, guzy same schodzą. Trzeba tylko pocałować;-)

a propos guza, Stas ostatnio zrobił fikołka do przodu :baffled: (nie pytajcie jak, trwało to ułamek sekundy) i nabił sobie mega guza na czole. Zszedł po dwóch dniach:tak: A staś nauczył się, że fikołków na parkiecie się nie robi:-D


Jak Amelka palnie to ja od razu z wielkim usmiechem na twarzy pytam czy zlapala zająca,gdzie ten zając jest.W jej przypadku dziala i od razu sie smieje zamiast plakac.:-D

Stas też łapie zająca:tak: u nas też działa:-)



U nas postępy:-)​

A u nas postępów ciąg dalszy :-D

GRATULACJE:tak::tak::tak:

elmaluszek słodziak z Twojej córci:tak:

esia zazdroszczę "mama" u nas Staś ostatnio patrząc na mnie powiedział coś co brzmiało "geodeta":baffled:

Monika daj znać co powiedziała rehabilitantka.
 
Toska-:-):-):-)milo nam
Esia-fajno ze juz uslyszalas mama,mysle ze chyba wszystkie na to czekamy,ja bardzo:happy2:

Ale te nasze dzidziusie wszystkie to zdolniachy az milo poczytac co nowego odkrywaja:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
Wow, tak nadrabiam nadrabiam.... i sie nadziwić nie mogę. Gratki wszystkim zdolniaszkom!!!:tak::tak::tak: i tym motorycznym i werbalnym.
Tak się zastanawiam czy jest więcej nieraczkujących (tak żeby się można było czymś pocieszyć ;-)).
Krzysio nadal nie lubi lezeć na brzuchu i nadal się nie przewraca z brzucha na plecy i odwrotnie, o turlaniu nawet nie wspomnę.
Za to coraz lepiej i dłużej siedzi. Sam nie siada. Wczoraj niby zaczął się podciągać w łóżeczku a ściślej mówiąc podniósł jeden półdupek :-). Ale to tyle.
Żadnego przemieszczania, zero null. W takim tempie to prognozuje że zacznie chodzić na jesieni z pominięciem etapu raczkowania.:-D
 
reklama
Gratuluje wszystkim mamusiom postępów dzieciaczków :-).
Wiecie co dzis Laura zrobiła? Ale się uśmiałam, dalam jej piętkę od chleba do gryzienia i jak juz rozmiękła to Laura bawiła się tym i zaczęła w pewnym momencie karmić lalkę która leżala obok, normalnie wkładała jej okruszki do buzi :-D. Ale to słodko wyglądało. I od około tygodnia słyszę MAMA, i najlepsze jest to że jak już zacznie to na okrągło to powtarza ;-), szczególnie rano po przebudzeniu.
Niepokoi mie jedna sprawa i tu mam pytanie do mam których dzieci stoją/wstają lub chodzą trzymając się czegoś, jak mają ułozone wtedy paluszki od nóg? Laura ma je podwinięte i nie wiem czy tak powinny być, wydaje mi się że stojąc jest to niewygodne tak podkulac paluszki wiecie tak jak baletnica i stac jeszcze na nich. Proszę napiszcie jak jest u was?
Monika i jak po wizycie rehabilitantki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry