reklama

Mali odkrywcy ...

Czarek też już od dwóch dni łapie się za stópki, ale na razie jeszcze chyba nie odkrył że należą do niego bo ogląda je jak zabawki.
Repertuar gugań wciąż się poszerza, a ostatnio zrobił wielkie głośne "oooo" na widok taty który wrócił z pracy i już od jakiegoś czasu macha rączkami i nóżkami i śmieje się głośno na jego widok, aż łzy nam się cisną ze wzruszenia w takich chwilach :tak::happy:

A dziś sturlał się z maty- za matą stała książeczka- i postanowił sprawdzić jaka jest w smaku, oczywiście skończyło się na krzyku bo jakoś nie chciała się nijak zmieścić w buzi.:rofl2:

Efilo myślę że nie masz się czym martwić, znam dużo przypadków kiedy milczek zmieniał się z dnia na dzień w wielkiego gadułę z pokaźnym zasobem słów. :tak:
 
reklama
efilo jak w dowcipie - widocznie do tej pory robisz wszystko ok ;-) Zawal coś popisowo, może się Zosia odezwie ;-)
Ja to chyba wciąż coś knocę, bo Piotrusiowi buzia się nie zamyka :-D
A poważnie - podpisuję się pod tym, co napisała szopka :tak:

Kojec podrożał :baffled: Blanes jesteś z niego zadowolona? Jak wykonanie? Czy podłoga ma regulację wysokości? (bo coś takiego czytałam, ale teraz w opisie nie ma, więc już straciłam pewność...)
 
Esia, ten bez ochraniaczy nie zauważyłam żeby miał jakąś regulację :no:. Jedynie można w łatwy sposób zrezygnować z podłogi, ale zostaje wtedy taka belka przez środek. Pomimo tego jestem bardzo zadowolona, świetne wykończenie, nie ma szans na jakieś drzazgi, nie ma żadnych elementów, którymi mógłby się skrzywdzić. Kółeczka działają sprawnie i jest bardzo prosty w montażu. Nie wiem co jeszcze napisać... jak masz pytania to dawaj.
 
Dzięki - musiało mi się coś pomylić z tą przesuwalną podłogą...
A powiedz, szczebelki są w sensownej odległości od siebie? Tzn. takiej, żeby krzywdy sobie dziecko nie zrobiło?
 
buuu, a ja swojego nadal nie mam
mężowi nie chciało się po niego jechać, jutro auto idzie do naprawy i czekam do czwartku
a znając mojego męża pewnie do końca miesiąca przywiezie, bo stwierdził, że Misiek i tak jeszcze nie siedzi więc kojec nam jeszcze nie potrzebny:baffled:
 
Blanes wielkie dzięki! 6 cm to dokładnie polecana odległość :tak: (już nie pamiętam, skąd to wiem)
Jeszcze poszperam o co mi chodziło z tym podnoszeniem podłogi i chyba kupię...
 
Podłoga składa się z dwóch elementów, można jeden wyciągnąć i dziecko może się tym poruszać, coś a'la chodzik. Tak to sobie przynajmniej wyobrażam :tak:. A podwyżka spora 50zł :szok:
 
No właśnie :baffled: No trudno - i tak chyba lepszego nie znajdę...
A z podłogą, to wydawało mi się (pewnie mylę z jakimś innym kojcem), że ma możliwość podniesienia (jak w łóżeczku).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry