reklama

Mali odkrywcy ...

reklama
A ja chwilowo wzięłam się na sposób i zapinam Zośce zabawki na łańcuszki od smoczków :-D:-D:-D:-D

Ale to nie dlatego że nie chce mi się podnosic tylko myc mi się za każdym razem nie chce. A podłoga u nas niezjadliwa :rofl:
 
Efilo chodziło mi o moją galerię(link pod suwaczkiem) nie umiem wstawiać fotek na bb, wcześniej wstawiałam przez odpowiedź(zarządzaj załącznikami) ale wyczerpałam już 100% miejsca i nie mogę już przez to wysyłać
Dlatego zapraszam do naszej galeri(zdjęcia uaktualniam co kilka dni:-)
 
Efilo chodziło mi o moją galerię(link pod suwaczkiem) nie umiem wstawiać fotek na bb, wcześniej wstawiałam przez odpowiedź(zarządzaj załącznikami) ale wyczerpałam już 100% miejsca i nie mogę już przez to wysyłać
Dlatego zapraszam do naszej galeri(zdjęcia uaktualniam co kilka dni:-)

siwucha obejrzałam wszystkie zdjęcia:tak: masz ślicznego synka, i rodzinka z Was też bardzo fajna:-)
 
A ja chwilowo wzięłam się na sposób i zapinam Zośce zabawki na łańcuszki od smoczków :-D:-D:-D:-D

Ale to nie dlatego że nie chce mi się podnosic tylko myc mi się za każdym razem nie chce. A podłoga u nas niezjadliwa :rofl:
Efilku Ty leniuchu ;-) Podaję cytat z Mamo to ja: "Nie denerwuj się, gdy dzieco po raz czterdziesty upuszcza na podłogę łyżeczkę labo maskotkę. Upuszczanie przedmiotów jest bardzo ważne dla rozwoju malucha - uczy się wtedy świadomie zwalniać uchwyt, a przy okazji dokonuje ważnegoodkrycia - zauważa że to co wypuści się z rąk, niezmiennie ląduje na podłodze, a nie na ... suficie"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry