reklama

Maluszkowe kąciki

reklama
Zaczynamy od domu. Zobaczymy co bedzie na rynku

f2w3d5qppdk8cfc5.png
 
Malinka mi tez sie marzy zmiana. W tej chwili jestesmy na 45,2 ale zdecydowanie mamy za duzo rzeczy na takie mieszkanie a jeszcze jakby tu dzidzia miala dojść... Mamy tylko mijsca tyle co na lozeczko i jak wywale biurko to postawic tam mozna komode z ssufladkami taka niska na ubranka.wiecej miejsca brak..heh[emoji3] ale mam nadzieje,ze zmienimy przed narodzinami. Ide juteo dowiedziec sie jaka rata wyszlaby za kredyt za dom bo ze zdolnosc mamy to juz wiem,ale teraz pytanie czy nas nie zabije rata miesieczna przy kosztach utrzymania domu a kredyt 25 lat to roznie może byc z praca itd... Dlatego mam nadzieje ze udzwigniemy rate.
Wy tez cos szukacie?
U nas podobnie. Na początku ciąży też szukaliśmy czegoś na kredyt. Raczej mieszkania, bo ceny domów w Warszawie są po za naszym zasięgiem, ale mąż zmienił pracę, jest teraz na próbnym okresie, także narazie nie mamy szans na kredyt. W sumie jak teraz patrze na nasze miesięczne wydatki to chyba się cieszę, że nie wzięliśmy tego kredytu, bo było by bardzo ciężko, żeby dać radę, już nie wspominając co dalej po moim macierzyńskim. Nianie w Warszawie zarabiają więcej odemnie, a w państwowych żłobkach 300 osób na 1 miejsce :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry