Pewnie Ninja, że lepiej już kupić, przecież możew domku stać, no nie? A nie potem się spieszyć. Własnie mi wczoraj opowiadała szwagierka,że jej kuzynka nic nie kupowała, bo jakoś nie mogła się zebrać i pewnie też trochę zabobonna jest i teraz trafiła do kliniki w 33tyg, jest na podtrzymaniu i lekarze chcą żeby wytrzymała chociaż tydzień, a tu w domciu zaledwie kilka ciuszków ma! Wiadomo,że nie trzeba mieć wszystkiego już, ale choć te najpotrzebniejsze rzeczy chyba warto zacząć kompletować!:-)
A pościel już jakąś wybrałaś?
Weronikaa- pościel bardzo ładna, ja podobnie jak mrowa też teraz nie kupuję! U mnie sprawdził się tylko ochraniacz, poduszki nie używałam,kołdry też w ogóle, bo mała spała w śpiworkach i teraz pewnie będzie tak samo!:-)