Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Anka wiem, ze szybko rosna dlatego kupilismy rozne rozmiary. Nie ograniczalismy sie do jednego poza tym male dzieci trzeba przebierac kilka razy dziennie, bo to sie uleje, to przy przewijaniu moga byc niespodzianki, wiec lepiej miec w zapasie niz nie nadazac z praniem
Rajo, ja tez mam taki ulubiony szmateks i za 30 dychy wychodzimy z cala siata ubran. Chociaz nie powiem bo ostatnio na wyprzedazach w c&a, smyku, wojciku obkupilysmy sie za grosze (doslownie po kilka zlotych sztuka).
Ale jak pamietam przez pierwszy miesiac (dopoki nam kikut pepowinowy nie odpadl) najwygodniejsze byly pajace i polspiochy i w sumie ta garderoba wraz z bodziakami krolowala
Dooda u nas szwagierka ma navingtona, i sobie chwali. Wytrzymały, zwrotny co do wagi to się nie wypowiem. Z przodu ma tylko według mnie troszkę za małe koła. Te wózki robi deltim czyli producent x-landera więc według mnie można brać w ciemno bo x-landery to mimo wagi świetne wózki.
A powiedzcie mi proszę od jakiego rozmiaru najlepiej kupować ubranka? Bo niby wiem, że rozmiary zaczynają się od 50-56.. ale czy w ogole opłaca się kupować taki maluśki rozmiar, w który ubierzemy dziecko raz czy dwa albo może w ogóle?