reklama

Maluszkowe zakupy :)

No dokładnie!
Torba może sobie grzecznie czekać spakowana do lipca. Też brakuje mi parę rzeczy, m.in. szlafrok, klapki, pantofle. Ale jeszcze mamy czas :-D
 
reklama
U mnie z kolei odwrotnie, dla malucha na upartego mam wszystko, brakuje kosmetyków i pieluch, ale dla mnie to ciężka sprawa... brakuje mi prawie wszystkiego...
 
Dziekuje za rade:tak: ale ja nie interesowalam sie tak zakupami dla dzidziusia gdyz moja ciaza byla zagrozona:-( wiem ze jak bym miala urodzic teraz to sa duze szanse na to ze moja niunia przezyje z wozkiem i lozeczkiem poczekam a ciuszkow tez nie bede kupowala od razu mnostwo kosmetyki zawsze sie przydaja i mam ich sporo.Ale jestem dobrej mysli i napewno donosze malenstwo:tak:
 
Jasne, że cieszą :) a dzięki temu, że zaczęłam je robić już dawno temu, to własciwie nie odczułam w ogóle kosztów tych zakupów...
 
Wiem ze mam jeszcze czas.Prawda jest ze jak sie robi zakupy po troszku to nie odczuwa sie kosztow ale dla mnie i mojego M najwazniejsze jest dzieciatko a na zakupy nie bede sobie zalowala;-) Pewnie jakby bylo cos nietak, tak jak z pierwsza ciaza ktora poronilam ciuszki by mnie tylko bardziej dolowaly:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry