Zgadzam się z Zebrrą, dlaczego Alkmena piszesz ze kupowanie wózka za 2-3 tys. to "niepotrzebne wydawanie kasy"? tak samo potrzebne, jak tańszy wózek, jeśli kogoś stać to dlaczego ma kupić za tysiąc, dla zasady? my wybraliśmy wózek który kosztuje ponad 2 tys. i nie jest to dla nas mały wydatek, ale do przyjęcia, skoro wszystko w tym wózku nam odpowiada, a te inne, tańsze, zupełnie nam się nie podobają. Nie dlatego przeciez on nam się podoba, ze jest drogi!
szczerze mówiąc szkoda mi 2000 zł jak mogę kupić tańszy wózek za 1000 zł i do tego jeszcze mnóstwo innych rzeczy dla maleństwa... chociażby monitor oddechu który kosztuje ok 350 zł :-)
,buja się też całkiem nieżle,ale podoba mi się,chociaż pewnie zmienię na lżejszą spacerówkę,jak tylko będzie okazja-to znaczy jak maluszek zacznie siedzieć :-)
ciasno, niewygodnie i gorąco - to będzie lato. A poza tym mi osobiście nie podobają się takie wynalazki ale to oczywiście rzecz gustu.