reklama

Mama Egoistka

i ja tez jestem w podobnej sytuacji - jak gdzies ide, to wszedzie z mala. czasem w sobote wyskocze sama do sklepu. tak to jest jak zdecydowalo sie mieszkac 1500 km od rodziny:(( och, teraz odczuwamy brak babc!
 
reklama
Dziewczyny przykro mi ze tak macie:-(ja narzekac nie moge-wrecz jeszcze bardziej doceniam swoja sytuacje wg tego co piszecie.Wychodne mam co tydzien,czasem co dwa ale za to wizyty u siebie czesto.Jedna z moich przyjaciolek pracuje tylko w weekendy wiec na przedpoludnia w ciagu tygodnia czesto do mnie wpada-np dzis:tak:Zwlaszcza ze niedaleko mnie chodzi na j.niemiecki.Do tego mieszkam prawie w centrum miasta wiec "ludziom po drodze".Ale BLISKIEJ dzieciatej kolezanki nie mam ZADNEJ(dlatego chetnie z wami pisze:tak:)-czekam az urodzi moja przyjaciolka-tyle ze ona ma termin dopiero kwiecien-maj!:shocked2:
 
ja raczej też wszędzie z maluchem ale... wcale mi to ne przeszkadza:-) czasem jak jest wieczorna impreza rodzinna to proszę moją mamę, żeby została z zuzią i z m wybywmy - ale mała się nie budzi (jeszcze się nie zdarzyło tfu tfu)

a spodnie rurki to sama bym sobie kupiła ale się boję, że będę miała dupę giganta:-):-):-)
 
ja też nie mam chwili dla siebie, czasem bardzo mi tego brak, wszędzie z dziećmi i to non stop bo przecież mąż przez 3/4 miesiąca jest za granicą więc zostaję sama na placu boju. Moja mama i teściowa niestety nie żyją , na szczęście jest teraz u mnie siostra to mogę liczyć na jej pomoc, :tak: znajomi też zalatani, praca-dom, trudno zgrać się wolnym czasem:sorry:
no nic na starość pewnie z rozrzewnieniem będę wspominać ten czas spędzony z dziećmi w domu:sorry::sorry::sorry:

co do spodni i butów , to rurki owszem podobają mi się, ale nie na mnie, zresztą nawet w największe bym się nie wcisnęła ;-) z kolorowych butów to tylko czerwone :tak::-)
 
oj rurki też nie dla mnie, :confused2::confused2: w ogóle to mam tylko 1 pare długich spodni i to takich w których poszedł guzik więc muszę szybko coś kupić bo w 3/4 to zimno;
w zeszłym tygodniu 1 dzień przechodziłam w ciążowych :cool::laugh2::laugh2:
 
reklama
Zrobiłam sobie dzień łasucha i wcinam chipsy:-D Przez chwilę nie patrzę na tą oponkę na brzuchu i delektuję się smakiem pomidorowo-serowych Crunchips'ów:-D:-D:-D Pychotka!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry