scruffy
Mamula Zbulula
Hej, chciałam się dowiedzieć, czy zajmujecie się swoim dzieckiem przez cały dzień? Nie wiem, czy dzieci w takim wieku powinny już trochę zajmować się same sobą, czy trzeba z nimi non stop kolor, to na rękach, to zabawianie, to pioseneczki, jak się nie zajmuję to wyje i płacze. Mój synuś nie chce się sam za bardzo bawić, wszystkie zabawki wyrzuca, generalnie brak szans by coś zrobić jak on nie śpi a śpi coraz mniej. Nie wiem czy już powinno się uczyć tej samodzielności czy jeszcze jest za wcześnie? Nie interesuje go patrzenie co robię, nie chce ani w kojcu, ani w leżaczku chwilę posiedzieć, ani nawet na kolorowej macie.
.
Ona czasem posiedzi sama w foteliku, czasem poleży w łóżeczku, ale zazwyczaj to trwa bardzo krótko, bo bardzo szybko się nudzi i chce na rączki. Jak ją biorę na kolana to zaraz się prostuje i rzuca tak, że muszę wstać, bo inaczej ciężko ją utrzymać. Nie wiem czy ma po prostu taki charakterek, czy jest trochę rozpieszczona przez babcię, która ją wiecznie nosi na rękach, a potem ja jak idę z nią do kogoś to zamiast posiedzieć muszę z nią latać jak pokręcona... :-(
,
czasami wchodzi na wysokie tony
:-).