ewa0381
Fanka BB :)
Moje malenstwo na szczescie nie piszczy. Ale mojej kuzynki
tak i ostatnio jak u nas byla to myslalam, ze mi łeb pęknie. A nasza kochana córcia szybko załapała jak to sie robi i w koncu nie wiedzialam, która piszczy. Na szczescie szybko zapomniala o tej "umiejetnosci" dzieki bogu. Plakac, tez nie placze tak zeby lecialy łzy. Jak juz jej sie znudzi to pokasłuje, albo zaczyna marudzic.
.
, ma taką technikę: dwa, trzy dni ANIOŁ jeden dzień MEGA MARUDA.

