• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

...::Mamusie grudniowe 2013::.. :)

Hej laseczki...normalnie mam dosyc...nie umiem cieszyc sie ciaza bo za duzo na glowie ciagle cos ciagle gdzies....niech mnie ktos przygarnie na kilka dni zebym odpoczela:happy:
Wkoncu nie ma upalow...taka pogoda mi odpoiwiada:happy2:


tiluchna ja bym chetnie wybrala sie na urlop byle odpoczac od codziennych problemow itp fajnie ze powiekszacie domek:happy2: trzymam kciuki by jednak cesarka byla unikniona i wszystko bylo w porzadku :tak:

Wspolczuje przezyc...ja bym cgyba umarla ze strachu:szok:

szyszunia juz nie moge sie doczekac fot...pewnie piekna suknia:happy2:
Ladny 13sty ci sie trafil ja jade 13wrzesnia do pl w dodatku jest to piatek i goraczki dostaje na sama mysl o wyjezdzie:baffled:

MamUsKaaa zazdroszcze urlopu:happy2:

mamaktosia zazdroszcze randki moj maz wiecznie w pracy nawet mala malo go widuje:baffled:

koralikowaprzykro mi...a moze jednak uda sie to iratowac....

pauletta ale mi narobilas smaka tymi kurkami:happy2:


mb[89/B] nooo 4d za taka cene...super:-)

niezapominajka ja rodzilam normalnie ale moja kol 3tyg temu miala cesarke...mowila ze wygladala masakrycznie dlatego nie chciala odwiedzin twarz to ponoc miala tak spuchnieta ze szok nie mowiac o stopach reszcie...kazali jej duzoooo pic wody i mowi ze powoli ustapilo....

kasia&filip ja juz tez mam pierwsza czkawke malej za soba...fajnie tak:-D


vicimam adzieje ze pobyt w pl mija spokojnie :-)

anulk@ piekne slowa uslyszalas byle wiecej takich znajomych :-)

anneczka wspolczuje przeprowadzki...wiem jak to jest zamieszkac z duzego na male ja dodatkowo przeprowadzilam sie na obczyzne to juz wogole byla masakra no ale powoli czlowiek sie klimatyzuje i przyzwyczaja do nowosci...trzymam kciuki by bylo jednak lepiej niz myslisz :-)

aiauper ze urlop udany...
 
reklama
Jestem i ja :-) Też jestem w szoku, że tak nas tutaj dziś mało;-) U nas pada cały dzień, ale nie powiem, żeby mnie to smuciło, bo sucho już było na maksa, ludzie mieli problemy z wodą (nas to na szczęście ominęło), ale zbiorów w tym roku nie będzie za bardzo, więc ani soku malinowego (mój ukochany) ani przetworów :-( Właśnie zjadłam batonika, bo miałam zachciankę już od paru tygodni, ale ćwiczyłam silną wolę :-D Teraz będę ćwiczyć z następnym ;-) A jak czytam o waszych wynikach, to aż się zastanawiam jak tam moje wyniki, a będę je wiedzieć dopiero za tydzień :-( Niby czuję się ok, ale kto wie :-(

Tym co jeszcze wyjeżdżają życzę udanych wypadów i pięknej pogody:tak:
 
oregano u mnie podobnie. Oprócz sałatki z ogórków z cury i soku malinowego nic nie zaprawiłam. Ogórki są jeszcze z ubiegłego roku, bo mój mężuś jakoś nie specjalnie przepada. Wyciągamy głównie do sałatki. A i sezon ogórkowy na grządce był mizerny także mała strata:)
Chcę jeszcze zamarynować tylko grzybki do słoików.:-D
 
hej dziewczynki !

Ja siedzę w aucie i czekan na mojego m bo jest u klienta ,miała być godzinka a już są prawie 2 ... zdążyłam już zakupki zrobić , kawkę wypić i umieram z nudy ... kupiłam paczkę dla noworodka za 22 zł paczkę pieluch new born z wycięciem na pępuszek i wzkaźnikiem wilgoci :szok: chusteczki nawilżane i jakieś waciki / ręczniczki delikatne. Więc startówkę do szpitala już mam :)

Małżon się dowlukł do auta i jedziemy do rodziców na pieczonki ! mniam

miłego dnia !
 
ja Was nie nadrobię,nie ma takiej siły...urwis w domu= urwanie głowy:-D
męczę się przy tym podwójnie,dużo mam stresów ostatnio...takie tam prywatne sprawy...

miałam mieć usg dziś ale już zapisów nie było i za tydzien idę...może się dowiem kto tam mnie tak słodko kopie co jest cudowne szczególnie wieczorem ;-)

z zakupami jestem daleko w tyle...żadnych ciuszków poza 3 bodziakami...
 
zalamalam sie;( zrobilam wlasnie porzadki w ciuchach Leny ( tych z czasow niemowlecych) ... nie mam prawie nic dla synka nic...moze maksymalnie 10 ciuszkow i to jeszcze rozlozonych na 6miesiecy...czeka mnie kompletowanie calej wyprawki. od kaftanikow, bodow , spioszkow do kombinezonu i czapeczek
nie mam zielonego pojecia co ja sobie myslalam rozdajac wszystko znajomym ... no i kupujac wiekszosc rozowych i kwiatuszkowych ubran;( ... skad na to wszystko wziac kase;(
 
Córcia mi się rozłożyła. Od wczoraj miała temperaturę, zbijałam i myślałam, że może zęby, ale dzisiaj cały dzień była taka nijaka i temperatura nadal wysoka...:no: Jutro, czuję, czeka nas wizyta u lekarza. Mam nadzieję, że nie będzie lało cały dzień, jak dzisiaj, bo nie będę miała środka transportu żadnego i przyjdzie mi na piechotkę do przychodni sunąć.

Ale! Nareszcie upały i duchota prysnęły. Można złapać oddech.

U mnie z przetworami zupełna lipa. Generalnie nieprzetworowa jestem, więc nawet się nie zasadzałam na nic. Nikt by potem nie zjadł nawet tych dobroci. Ani ja, ani małż mało dżemikowi, a Młoda jeszcze takich delikatesów nie jada.;-)

Za to ogórki małosolne nastawiam, bo uwielbiam:-D

polcia też nie mam kiedy się ciążą nacieszyć. Tak to już chyba jest, że to cudowny przywilej pierworódek tylko;-)

Anneczka no masz...Dlatego ja profilaktycznie niczego nie oddałam i mam wszystko dla Młodego:tak: Trochę różowych też, ale mi to nie przeszkadza, żeby takiego ciupkiego maluszka w róże przyodziać w razie jakby juniseksy wyszły:-p Współczuję, że będziesz musiała wszystko od nowa zbierać:-(

mamaktosia Huggiesy nabyłaś, czy może jeszcze inne jakieś mają wycięcie i pasek mokrości? Ja Huggiesy uwielbiam, chociaż opinie o nich są strasznie podzielone. To jedne z tych pieluch, które albo się kocha, albo nienawidzi :-p Szkoda wielka, że wychodzą z naszego rynku:no:

mb89 o tak, grzybków i ja bym zamarynowała, ale obawiam się, że może ich nie być w tym roku...Tak sucho w lesie, że strach:no:
 
reklama
Aia- mi się pierwsza ciąża ciągnęła w nieskończoność...a teraz mam wrażenie cały czas, że czas mi przez palce przecieka, dopiero co się dowiedziałam o ciąży, a zaraz bedzie poród...Czy Ty też jesteś taka zmęczona po całym dniu ze swoim malluchem? Ja normlanie padam jak kawka. Filip od rana do wieczora non stop biega i broi, wszędzie wchodzi i wszystko wyciąga...do tego jeszcze od kilku dni bawimy się w nocnik i normalnie nie mam siły na nic;)

Angelika- ja lubię jesienną pogodę;P teraz jak jestem takim grubasem to nawet pasi mi to, że mogę schować się pod płaszczem:D

Aneczka- oddałabym Ci za darmo ciuchy dla chłopca z tego szczęścia, że mam dziewczynkę:), ale okazało się jednak, że będzie drugi chłopak:/ hiehie a tak na serio to zbieraj po znajomych!

Polcia- to spuchnięcie to z powodu cesarki? Ja byłam bardzo po mojej, ale myślałam, że to normalne po porodzie w ogóle:/
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry