Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
angelika to pewnie w pn masz się zgłosić do szpitala? tigi jak się czujesz w dni terminu ? :-) hehe Mój mija jutro... Tak bardzo chciałam urodzić przed, ale się nie zapowiada... malutka jak Mały? wyjdziecie na święta do domu?
no wlasnie po ktg jestesmy zaczyna sie cos powoli dziac ale jezeli dzisiaj nic sie nie wydarzy to jutro na oddzial mamy sie zgłosic ? a wy jak sie czujecie brzuchatki ?
ano dobrze się czuję wczoraj do 2 w nocy robiłam ozdobne karteczki na prezenty, dziś polałam pierniczki czekoladą, mam plan zrobić jeszcze jedne ciastka, dom mniej więcej wysprzątany <wypadałoby jeszcze kilka rzeczy zrobić, ale doszłam do wniosku, że się nie spinam, jak nie będzie zrobione, nikt nie umrze;-)>. moja gin była przekonana, że urodzę przed terminem - a tu cisza i spokój
Angelika trzymam kciuki żeby się dziś rozkręciło.
Mamuśka nie wiem czy wyjdziemy i tracę nadzieję. Znowu przedłużyli czas naświetlania. Mały ma już dość. Jutro mu badania zrobią. Ale ciągle mówią że za żółty jest. Wczoraj jeszcze u mnie pojawiła się cuchnąca wydzielina. Rano pobrali mi krew na crp ale nie znam wyniku. Podejrzewali zakażenie. Ale rano zbadał mnie lekarz i powiedział że zapach już normalny i wszystko jest ok. Także mam nadzieję że to crp też w normie.
Doła mam. Już mam dość szpitala. Dookoła wszyscy chorzy i tylko mąź mnie na chwilę odwiedza. Też znowu chory :-( mój starszy synek był w tygodniu u lekarza i było ok a teraz ma okropny kaszel :-(
Mały dziś humoru nie ma i nie chce leżeć w inkubatorze. Mam dość.
malutka a jak dużą bilirubinę miał synek?? My zmagaliśmy się z żółtaczką ok 3,5 tygodnia i bez naświetlań się obyło bo była w normie. Nawet w szpitalu jak miał za dużą to kazali mi go non stop dokarmiać tzn cały czas żeby na cycu był i powoli żółtaczka spadała. I dziwne bo mojemu robili 2 razy dziennie kontrolę jak ta bilirubina czy spada czy nie ale każdy szpital ma swoja politykę, będzie dobrze musi!
A nawet nie wiem jak dużą. Z tym karmieniem też problem bo on by ciągle na cycu wisiał a jak to pogodzić z leżeniem w inkubatorze. W dodatku chyba ma bóle brzuszka od antybiotyku :-(
malutka, trzymam za Was kciuki! co do karmienia, może kubeczkiem - takim specjalnym Medeli do karmienia? wtedy maluch dostaje mlesio Twoje, a nie trzeba go wyjmować spod naświetlenia, a co ważniejsze, kubeczek nie zaburza odruchu ssania!