reklama

mamusie grudniowe:)

Mi z okazji płatków zeszło AZS z nogi więc piorę w nich.

Warzywka niezbyt schodzą ogólnie, trzeba jakoś szybko zaprać po zaplamieniu wtedy jest lepiej. U mnie te mydła w płynie jakoś spierają, mydła w kostce nie, płyny do prania o dziwo też mniej niż to mydło dla dzieci. Acze jeszcze nie stestowałam. Kupiłam nowy siedmiopak bodziaków, żeby bezmarchewkowe coś zostało :-p
 
reklama
Kochane... dzięki... czyli do Ace wsadze i bedzie git...;-)

Spadam do mojej ulubionej czynności = odciąganie mleka...:tak: :tak: :tak:

Caluski i milej nocki wam zycze...:tak:
 
Sugar, mały ma coś co wygląda jak AZS... a ja miałam AZS na nodze, w ciąży mi się zrobiło i się bujam od pół roku z tym, aż nieoczekiwanie zlazło od tych płatków.
 
Dziewczyny, znalazłam rewelacyjny sposób na plamy z marchewki (choć też piorę w vizirze, persilu, a jak mam doła to w proszku z biedrony:cool2:):

Suszenie na pełnym słońcu!!!!!!!!!!!!!!

Nie mam pojęcia, w jaki sposób, ale plamy z marchewy po praniu pozostawione na wysuszenie na słońcu (tak, aby na nie świeciło) - ZNIKAJĄ!!!!!:confused::confused::confused::happy:
 
Ja nie mam mozliwosci suszenia w sloncu, bo nawet ku rwa balkonu nie mam. Ale nocka w acze zalatwia sprawe. Szczegolnie, ze ja mam bardzo twarda wode i proszki i tak nie dopieraja. Buziaki, spadam spac!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry