reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Lucky ty nasz ekspercie!! podpowiadaj podpowiadaj ja przynajmniej chetnie korzystam!!

Kasiu sliczne zdjecie!!

Pingwinku wspolczuje walki z mrowkami!
 
Boze, śniło mi sie całą noc, że nocowałam wzorem Pingwinka w jakimś zamku - były MRÓWKI (pingwinek - !!!!!!!) i stare łóżka i pościel nie prana przez dziesięciolecia.... brrr, dziwny sen.

Pingwinku - a nie macie tam jakichś specyfików od mrówek? W Polsce jest do kupienia taki proszek, rozsypuje się go tam, gdzie mrówy łażą i za kilka dni mrów niet.

Nienawidzę mrówek.
 
no wlasnie po proszku emigruja do innych lokali, a ja zadowolona wyczyscilam kuchnie z proszku i wfrocily france. Nie chce mi sie zyc w kuchni poobsypywanej proszkiem, na calej dlugosci blatu kupilam specjalne "domki" niby maja tam wejsc, cos zjesc i zdechnac, ale to jakas sciema, omijaja go :-D :-D Ale spoko damy rade robimy wszystko aby poszly sobie gdzies dalej byle zdala od naszego apartamentu
 
aaa - kate - nie chwaliłam cie jeszcze za artykuł. Super! Tylko moje starsze dziecko kurna chyba wszystkie cechy z tych czterech typów posiada:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry