kasia_z
Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08
Ja dziś poszalałam i pojechałam do pracy rowerem. W deszczu. Pierwszy raz od roku na rowerku, bosko! Mały spędził dzień z babcią, dobrze wszystko poszło :-) Zjadł morelki (już drugi raz podane, zasmakowały) 
Ładnie idzie mi odciąganie mleczka, teraz karmię o 15 po pracy i odciągam z drugiej piersi 100ml na następny dzień, rano karmię o 6-7, odciągam tak 30-50 ml - razem ma na dzień ok. 130-150 ml. I tak sobie na moim mleczku ciągnie i na słoiczkach do 15:00 bez problemu. Mam nadzieję, że tak się uda. Pewnie z czasem będzie po prostu dwa razy jadł słoiczki, a ja nie będę musiała już odciągać. A tak to sobie zjada z piersi.
Nieistotna, u mnie też wyczyniał takie dzikie harce po pierwszej szczepionce. Na szczęście to już wspomnienie..

Ładnie idzie mi odciąganie mleczka, teraz karmię o 15 po pracy i odciągam z drugiej piersi 100ml na następny dzień, rano karmię o 6-7, odciągam tak 30-50 ml - razem ma na dzień ok. 130-150 ml. I tak sobie na moim mleczku ciągnie i na słoiczkach do 15:00 bez problemu. Mam nadzieję, że tak się uda. Pewnie z czasem będzie po prostu dwa razy jadł słoiczki, a ja nie będę musiała już odciągać. A tak to sobie zjada z piersi.
Nieistotna, u mnie też wyczyniał takie dzikie harce po pierwszej szczepionce. Na szczęście to już wspomnienie..



ja nigdy w życiu chyba już nie powiem , ze chciałabym przybrać na wadze 