reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Od prawie godziny walczylam z odmulaniem kompa! :szok: normalnie nie wiem co sie stało - wszytko chodziło w żółwim tempie - po kilka minut otwierały mi się wątki ! Jak Boga kocham wy pier dole kiedyś tą neostradę ! :wściekła/y:
no ale grunt , ze jest już lepiej :tak:

Roni
Tak to juz jest jak się ma zajęcie ( dzidziole ) - czas śmiga , że ho ho ! :szok: mam nadzieję , ze jutro nie obudze sie siwą babuleńką :dry::tak:
 
Anita a jak tam Twoje sprawy? Bo mam nadzieje, ze nic nie przeoczylam.
My tak narzekamy na tesciowe, ale moja matka jest nie lepsza. Dzis chciala zapodac mariance takiego cienkiego wafelka w czekoladzie. No myslalam ze padne na zawal.
 
Dzięki Nonek za pamięć :tak: ne chciałam sie chwalić , bo w sumie nie ma czym . Nie będzie już dobrze i tyle . Nie pozwoliłam mu wrócić - nie przekonał mnie i tyle . Zatem zostaje samotną matką i wiecie ... wcale nie czuję sie z tym beznadziejnie :tak: Jedyne co postanowiliśmy , to to , co on zabiera , a co zostaje u mnie - no i poczekamy z rozwodem , aż emocje troche opadną , żeby nie prać brudów przy obcych ludziach i nie ciagac po sądach świadków .
 
reklama
Anitka :baffled: - nie kochacie się już? Bo może warto spróbować...
a na sprawie rozwodowej /jeśli obie strony się zgadzają/ to obywa się bez prania brudów, itp..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry