reklama

mamusie grudniowe:)

U mnie tez padaka z tymi chorobami
Zastanawiam sie tylko gdzie logika karmienia piersia
Maly od czasu tego zakazenia ukladu moczowego jeszcze nie wyzdrowial..Ciagle cos.
Aktualnie goraczkuje,ropne gile zaciekaja mu z nosa i 2 tydzien kaszle...
a do tego trzeci zab mu idzie.
Po drodze skazy,Azs-y...scierwa jakies!!!! wrrrrrrrrr
W klinice znaja mnie na pamiec.

O sobie juz nie wspomne..
no moze tylko tyle ze juz zapomnialam co to znaczy byc zdrową:-(
 
reklama
zaległa stówa dla Brunka!!!!

Kate
- może tylko ząbki. A jak dziś?

Anitko - ja pamiętam,ze między mną a mężem porządnie się pogorszyło jak Ala przyszła na świat. Ale po kilku miesiacach już było dobrze. Może twój mąż jest w szoku poporodowym, hehe? Może jeszcze nie oswoił się z nową sytuacją? Może nie potrafi sobie poradzić z tym,że musi się Tobą dzielić z innym facetem (:cool2:) hehe. Tak już jest, przeczekać - to najlepsze wyjście.

nonek - te suwaczki są na rok! Czyli odliczają dni, tygodnie i miesiace do urodzin - teraz trzeba go uaktualnić (załozyć nowy z oczekiwaniem na 5 urodziny):tak:
 
Hej

przeczytalam uff

nie pamietam na ktorym to bylo watku.. przypomnijcie wiec co mam mu podac zamiast Lakcidu??

Anita lepiej do poradni isc niz do sadu

Asia badz dzielna , to sie kiedys skonczy
 
kate dzieki za pamiec:-)

anita ja tez mialam ciezkie czasy z moim, ale pare miesiecy rozlaki i ochloniecia z emocji, przemyslenie wszystkiego- z mojej strony, bo nie wiem czy moj sie staral zeby bylo lepiej- pomoglo...
ludzie sie docieraja i nieporozumienia i awantury beda...
mowie to ja, ta co nie znsi kompromisow i trzaska drzwiami:eek:
 
Dziewczyny normalne ostatnia klotnia naprawila mojego M.
Rano zajmowal sie dzieckiem wiec moglam spokojnie posiedziec w wannie.
Pozniej posprzatal po sniadaniu bez zadnegogadania a na dodatek zrobil obiad, kupil winko dla mnie dla siebie piwko. Ladnie nakryl do stolu.
Normalnie w szoku jestem. Chyba pomaga mi ORGANIZOWAC DOM ZEBY JAKOS FUNKCJONOWAL.
Koncze te pochwaly zeby nie zapeszyc.
 
reklama
No to super, Maja :-)

U mnie dziś jakiś senny dzień, ciągle zasypiam przy karmieniu (razem z demonem zresztą). Już się w końcu wyspałam :-D
Opuściliśmy dziś łóżeczko o poziom i zrobiliśmy małe przemeblowanie (zamieniliśmy miejscami łóżeczko i królika klatkę). W efekcie królik siedzi pod łóżeczkiem i skrobie cały dzień... :baffled::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry