reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
aaaaaaa:-D:-D:-D
Ta pierwsza ma prawdziwe.
Za to ta druga nie:-D

Wróciłam juz (jak ja kocham prywatną słuzbę zdrowia)
Jak na razie nie ma przeciwskazań co do wyjazdu - cyba,że się pogorszy.
Katar bo katar, a temperatura możliwa od upałów - zakaz wychodzenia na dwór między 11-16
cebion i wapno i dużo picia i ma przejść.
Oby się nie pogorszyło:tak:
 
no i bedzie git :-)

bsz dziewczyny wspolczuje wam tych nocnych wstawan...
a moze dzieci maja za duszno w pokoju???
moj kiedy spal w pokoju ze mna i moim lubym u rodzicow to budzil sie np o 3-4
pokoj jest od wschodu wiec rano nagrzewa sie od slonca no i dodatkowo my mu zabieralismy tlen ;-)
w waw ma swoj pokoj i duzo wiecej powietrza
teraz no problem zasypia o 20-21 potem wstaje na jedzenie o 7 i spi do 9-10
teraz wali komara po jedzeniu
 
u mnie sypialnia wietrzy sie caly dzien tylko na noc zamykam!

mi sie wydaje ze u mnie to przez cyca poprostu sie chlopak najada na tyle zeby przespac noc!!
mi te nocne wstawanie akurat tak nie przeszkadza gorzej z pobudko o 6 rano!!!!!!!!!!!!
 
nasza sypialnia ma 3x3, śpimy w niej we czworo:-D:-D:-D
Normalnie komedia
W nocy okno i drzwi otworzone.
Ale Nat budziła się z powodu kataru, zatkanego nosa, temperatury i ogólnego wku rwa
No nic, biorę ten debet, może jeszcze jakąś pożyczkę i kończymy sypialnie docelowe na poddaszu - duuużo większe, no i każdy będzie miał swoją (no my z meżem razem ofkors) mam nadzieję że to już niedługo.
 
reklama
Ja pierdziele,ale chmura idzie - grzmi okropnie.
Prawnopodobnie nie będę mieć neta bo typo wyłącza nadajnik zeby znowu mu nie pieprznęło...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry