reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
U nas nad ranem pokapalo. Teraz znow upal. Wlasnie wrocilam ze sklepu, kupilam sobie krotkie spodenki na wyjazd!:-):-):-)
 
Bylam z kolezanka. Niezla jazda. W jednym wozku sklepowym dwa foteliki. Ludzie normalnie przystawali aby popatrzec, zaczepiali. Normalnie czasem sie czulam jak malpa w zoo.
 
ta burza co szła poszła sobie na Lublin - hehe - zalało na całego. Mąż już dwie godziny wraca i nie moze wrocić, bo jak nie powalone drzewa to rzeki na ulicach.
a - i pojutrze mieli otwierać owo wybudowaną Plaze - i zalało ,hehe:happy:
Ale jaja, a u mnie jedynie pokropiło...
 
A u nas weszcie cieplo. Wy macie dosc a ja nie moge sie nacieszyc.
Od rana leze w ogrodzie sie opalam.Marika w cieniu na lezaczku grzecznie si bawi.
Super. Tego mi bylo trzeba.
 
reklama
:sick:
Mamy rodzinną sraczko-żygaczkę :wściekła/y:
Piotruś na razie rzygał 4 razy i nie ma sraczki.
Mam nadzieję że się uchowa.
My z D. nie wychodzimy z kibla.
Szit normalnie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry