reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Oj straszno było!!! Ale to nic takiego. Zapalenie gardła, krtani i na maxa powiększone migdały. Dlatego sie dusił. I on też na bioparoxie. 3 dni mam dwawć co 12 godzin 1 wziew. I bardzo dużo pić wody. żeby się nie odwodnił. I zesikał sie w wyro, bo nie zdąrzył:eek:. Już 2 noc:sick:

Miniutek katar - zielono mi. i po gorączce.:tak:

A ja nerwy na postronkach:baffled:

Jesteście kochane. :happy:
Mam nadzieje ze spotkanie streścicie dokładnie i foty też bedą.
Pozdrawiam.
 
Faktycznie-strasznie!!! No ale już oki??
a Dawida czyści od wczoraj,nie ma gorączki,nie wymiotuje ino sra!!Nie dawałam mu nic nowego do jedzenia. No i nie wiem czy jechać z nim do lekarza czy nie:confused:?? Szpitale strajkują to nawet nie ma gdzie jechac za bardzo:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:!
 
reklama
lucky dzięki :-)już jest lepiej-to przez soki ale czemu to nie wiem!:confused:! Dzisiaj nic mu nie dałam do picia oprócz mleka i herbatki kop. i było dobrze! koło 17 dałam mu trochę soczku i poszła jedna sraczka:wściekła/y: i od tej pory cisza!! Więc na razie nigdzie nie jade-ale jak jeszcze raz go przeczyści to jade do szpitala-i gó..wno mnie obchodzi cały strajk!!! nie wiem czy dobrze robię ale tak czuje:confused:!!! Dawid jest cały dzień roześmiany,brzuszek go nie boli, w kupce nie ma żadnego śluzu ani krwi!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry