reklama

mamusie grudniowe:)

Zazdroszczę tych 2 kilo - ja mam na plusie 2 kilo w ostatnim miesiącu:wściekła/y:
Nie dla mnie diety, a same ćwiczenia nic nie dają.
Będę gruba i tyle.
 
reklama
Mam nadzieje ze dzis wszyscy zdrowi :)

pokaze wam jak moje dziecie cwiczyc unoszenie dupki do raczkowania
to tylko cwiczenia, porusza sie na codzienn w nieco inny sposob
Wrzuta.pl - pełzak
moz-screenshot-11.jpg
moz-screenshot-12.jpg
 
No my zdrowi! Ale Ania jakoś zachorzała - też na rzygosraczkę (epidemia w Gdańsku czy co?). Wczoraj pisała wieczorem że jest źle... może dziś jej przejdzie do popołudnia... mam wielką nadzieję :tak:

Nieistotna - ale twój Filipek kumaty!!! :surprised: Normalnie mnie rozbroił że na hasło podnosi dupkę :-D:-D:-D Prześliczny filmik.

Mój wczoraj zachichrał pięknie w kąpieli na kaczkę gumową, ale aparat zrobił mi matriksa i nie mogłam nic nakręcić (buuu). Muszę kupić chyba nowy...

Mój demon też jakoś nie sypia za dobrze przez ten gorąc. :no:
 
Dita, życzę dużo zdrówka dla Natalki i Ali!!jak sie dzisiaj czują?

Kasia Z, nie martw się u mnie cały weekend pod znakiem nauki, a własciwie cały następny miesiąc:eek::baffled: a jutro koło z całego roku zamiast imprezy w lesie kampinoskim:baffled::sick:
*****, dlaczego nie uczyłam się jak byłam piękna i młoda??:wściekła/y::wściekła/y:
 
Ania, przesylam wirtualne pozdrowienia:happy::happy: Kasia, może od was sie zarazila:confused::confused:

filmiku na razie nie widziałam, ale jak kopnę zaraz w tą skrzynię, to może się odpali:wściekła/y:
 
Kulka, fajny avatar :-)
No ten mój to taki egzamin, że jak nic nie powiesz to i tak cię przepchną, bo dziekan z promotorem przegłosują filozofa hehe. Ale trochę obciach pójść i bredzić w tym wieku (no i cię wszyscy znają i potem będą kręcić bekę... na pewno mój szef hehe)
Ania jak się od nas zaraziła, to po kablu od sieci, wiec uwaga: wszystkie jesteście zagrożone hhihi :-D
 
reklama
Kasiu - super że juz u was po choróbstwie!.
U nas odpukać - też już wszystko ok.
Jeszcze dziewczynki wyjedzą do reszty wszystkie calciumy, vitaminy, homeopatie, Ala nawet jakieś wziewne przeciwdusznościowo-kaszlowe dostała i mam nadzieję że (odpukaććććć) jedziemy!

Ja też wczoraj z Ania rozmawiałam, kurcze faktycznie nie jest dobrze, ma 40 stopni gorączki...:no: Trzymam kciuki, aby się wykurowała - przecież już na miejscu pomożemy jej przy Jasiu, aby odpoczeła!

Nieistotna - ale fajnie!! Normalnie do raczkowania się zabiera:tak::-D

Kulka - trzymam kciuki za koło:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry