reklama

mamusie grudniowe:)

Zaczęło się od tego, że w płucach pojawił płyn owodniowy i dziecko zaczęło „rozmiękać”, koleje badanie wykazało zespół Dawna i kazano im zrobić badania genetyczne w Łodzi, z których wynikło, że nie powinni mieć razem dzieci. W tym czasie wady się mnożyły i lekarze doszli do wniosku, że dziecko po urodzeniu i tak nie przeżyje i nie ma sensu aby ona dalej nosiła tą ciąże. A badania które mamy robione podczas ciąży nie wykazują takich wad.
Takie rzeczy zdarzają się niezwykle rzadko i oni po prostu mają cholernego pecha.
 
reklama
dziewczyny najlepiej o tym nie myslec!!
to bardzo smutne ale niestety takie jest zycie!
pocieszajace jest to, ze takie "mutacje" i rozne ciezkie choroby zadko sie zdazaja!!
katowanie sie tym napewno nie pomoze naszym dzidzia!
trzeba byc dobrej mysli :)
 
Kicia to prawda jedym pocieszeniem jest to, że nie zdaża się to tak często :( Pomodle się do Bozi o te dzieciaczki :-[ i mam nadzieję, że rzadnej z nas się to nie przytrafi...
 
Myśle o Naszym skarbie cały czas i mam nadzieje, że wszystko wpożądku ale nie potrafie przejśc tak obojętnie obok tragedii innych mam i ich dzieciątek :-[
 
reklama
luckymama troche taka moja natura, że się martwie i to nie jest za fajne ale na całe szczęście nie trace głowy w tych troskach i nie popadam w skrajności :) będzie dobrze :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry