reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
Tak, to te dziaslo. Dopiero dzis udalo mi sie tak naprawde przyjrzec i jakies takie nieladne jest. Moze to dlatego sie tak trudno goi, bo caly czas wilgoc.Wyglada na takie "rozmoczone", albo to ropka jest. Wole sprawdzic.
 
Nonek - pisz szybko, zaraz co tam z Majerankiem kochanym:tak: żeby było OK!
Dita - czyli co? Sylwester w Paryżu??? lot od 26/27 grudnia do 2/3 stycznia... PASI??? Co na to Pingwinek???
Moi znajomi i rodzina to już dawno wiedzą, że mamy /no bo Paweł też:-D/ super znajomych w całej Polsce i Europie!!! A nich sobie zazdroszczą....;-)

Zapraszam na NS!!!! very pilne!
 
Ja tylko na chwilke.
Bylam z Maniana, nic powaznego,ale niestety tak jak sie obawialam jest podropiale. Dostala masc z antybiotykiem i gencjane ( wodny roztwor) na wysuszenie. Jakby nie przechodzilo dostanie antybiotyk ogolny. Ale jest ok.
Wracam do zajec domowych bo niedlugo utone w balaganie:-)
 
To dobrze,że z nasza Manianką nic złego. Trzymam kciuki za wygojenie.
A ta rankę to na wierzchu czy w buzi ma? Jeśli w buzi, to jak to maścią smarować?
 
reklama
Wlasnie w srodku, dlatego dopiero dzis udalo mi sie przyjrzec dokladniej. Ma cala fioletowa buzie, bo wez wceluj paleczka pod warge. I to u gory. Masc to neomycyna.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry